Napastnik Juventusu Turyn na początku zeszłego sezonu nabawił się kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Teraz zacznie pracować nad odbudową formy i powrotem do pierwszego składu, co wcale nie będzie łatwe…

David Trezeguet zagrał w tym sezonie zaledwie sześć minut. Podczas inaugurującego meczu włoskiej Serie A przeciwko Udinese, 31-letni napastnik zszedł z boiska z urazem kolana. Dziewięć dni później został zoperowany i czekały go trzymiesięczne rehabilitacje.
Od poniedziałku Francuz trenuję z kolegami z drużyny i póki co, nie narzeka na zdrowie. Lekarze przewidują jego gotowość do gry pod koniec stycznia. Wbrew pozorom, Trezeguet będzie musiał mocno postarać się o grę w pierwszym składzie, bowiem trudno będzie w tej chwili zmienić kogoś z duetu Amauri – Del Piero. Obaj piłkarze są obecnie w świetnej formie i strzelają ważne bramki dla „Bianconeri”.
David Trezeguet trafił do zespołu „Starej Damy” w roku 2000 z AS Monaco i do tej pory w 219 spotkaniach w Serie A, w których miał na sobie koszulkę Juve, strzelił już 130 bramek.











