W niedzielę piłkarze Bayernu Monachium przegrali 0:2 z Borussią Dortmund. Była to już ich trzecia porażka w tym sezonie. Kierownictwo klubu podjęło decyzję, że w związku ze słabą dyspozycją na początku sezonu piłkarze nie wybiorą się na Oktoberfest, który trwa teraz w Monachium.
Siedem meczów, trzy porażki i 13 punktów straty do liderującego FSV Mainz. Taki bilans nikogo w Monachium nie cieszy, stąd konieczność wstrząśnięcia naszpikowanej gwiazdami niemieckiej i europejskiej piłki drużyny.
Piłkarze Bayernu co roku tradycyjnie uczestniczyli w Oktoberfest, święcie piwa, odbywającym się na przełomie września i października w Monachium. W tym roku kierownictwo klubu, na czele z prezydentem Uli Hoenessem, zabroniło wspólnego wyjścia na imprezę, a w zamian piłkarze otrzymali dodatkową porcję treningów i z pewnością niezbyt przyjemne dla nich spotkanie z szefem klubu. Krótko można stwierdzić, że „Bawarczycy” sami sobie nawarzyli piwa…








