Za nami mecz KGHM Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław. Co sądzą trenerzy dwóch najlepszych drużyn na Dolnym Śląsku o tym widowisku? Pavel Hapal i Orest Lenczyk skomentowali mecz na konferencji prasowej.
Orest Lenczyk może być dumny ze swojej drużyny, która wygrała dziś aż 5:1 z KGHM Zagłębie Lubin. Patrząc na tabelę, wydaje się to normalne. A jak jest w rzeczywistości? – Jeśli byłbym kibicem, to bym się nie zdziwił, bo lider pokonał zespół ze strefy spadkowej. Natomiast na boisku, szczególnie w pierwszej połowie, grały dwie drużyny, które stwarzały sobie sytuacje. Nam się udało strzelić bramki na początku meczu i uważam, że to było ustawieniem gry. Tym bardziej że wielu zawodników bardzo chciało dzisiaj zagrać i pokazało się z dobrej strony. Zawodnikom, którzy dzisiaj grali, należą się gratulacje za walkę. Mamy problem z jedną, dwoma kontuzjami, ale mamy przerwę i czas na wylizanie ran. Tym bardziej że przed nami jeszcze dwa arcyważne mecze w tej rundzie jeszcze – w Białymstoku i we Wrocławiu z Wisłą Kraków. Bardzo zależało mi na tym, aby osiągnąć dobry wynik w Lubinie, aby przeżyć jeszcze raz pełny stadion na Maślicach. Żeby kibice przyszli nie na otwarcie nowego stadionu, ale dla drużyny.
Dla Pavla Hapala był to debiut za sterami KGHM Zagłębie Lubin. Nowy szkoleniowiec nie będzie go miło wspominał: – Trudno po takim meczu cokolwiek powiedzieć. Pierwsza bramka to głównie efekt braku koncentracji z naszej strony. Niedługo później padł drugi gol po uderzeniu z dystansu. Staraliśmy się cały czas grać do przodu i atakować. Dziękuję kibicom za to, że się świetnie zachowali. W zasadzie to jest cały komentarz, na jaki mogę się teraz zdobyć.
KGHM Zagłębie Lubin uległ w derbach Dolnego Śląska liderowi T-Mobile Ekstraklasy – Śląskowi Wrocław. „Wojskowi” zwyciężyli aż 5:1 i zmierzają ku mistrzostwu jesieni. Relację z niedzielnego meczu można zobaczyć tutaj.










