
Ukraiński trener ofensywnego pressingu, który w 2024 roku wprowadził Inhułeć Petrowe z Pierwszej Ligi do Premier Lihi.
Vladyslav Lupashko (w polskich mediach Władysław Łupaszko) urodził się 4 grudnia 1986 roku w Biłhorodzie nad Dniestrem w obwodzie odeskim. Wychował się w miejscowej szkole sportowej, a w latach 1999–2003 grał w młodzieżowej lidze ukraińskiej w barwach UFK Dniepropietrowsk. Jako piłkarz był defensywnym pomocnikiem. Seniorską karierę zaczął w 2003 roku w rezerwach Borysfenu Boryspol. Grał potem m.in. w Metałurhu Donieck, gdzie w ciągu trzech sezonów wystąpił w ekstraklasie tylko raz, w Kniaży Szczasływe, FK Lwów, Obołoni Kijów, Bukowynie Czerniowce i Illiczywcu, a w 2016 roku wygrał z Zirką Kropywnycki Pierwszą Ligę. Obołoń wspomina jako jeden z najlepszych okresów w karierze.
W latach 2017–2022 był piłkarzem Inhułeća Petrowe i jego kapitanem. Z tym klubem zagrał w finale Pucharu Ukrainy 2019, przegranym 0:4 z Szachtarem Donieck. Od trenerów, pod którymi grał, uczył się rzeczy, które potem wykorzystał: od Mykoły Pawłowa przejął zwyczaj zmieniania kapitana w grach wewnętrznych, a o Serhiju Ławrynenku, który prowadził Inhułeć, mówi, że potrafił przystępnie wyjaśnić, czego oczekuje, i był dobrym motywatorem.
Już jako zawodnik przygotowywał się do zawodu. Studiował psychologię sportu w Barcelonie, skończył kursy zarządzania i marketingu oraz skautingu i analizy gry, pisał blogi na portalu Tribuna.com, a w czasie pandemii nagrywał dla kibiców analityczne materiały wideo. Ukraińskie media nazwały go wtedy „ukraińskim Nagelsmannem”.
Ławrynenko zaproponował mu pracę w sztabie, gdy Lupashko jeszcze grał, bo widział w nim piłkarza analizującego mecze i błędy, „trenera na boisku”. W lutym 2021 roku Lupashko doznał poważnej kontuzji. Na początku 2022 roku zakończył karierę i został w klubie jako asystent, najpierw u Ławrynenki, potem u Mladena Bartulovicia i Serhija Kowalcia. Mówi, że praca asystenta uświadomiła mu, iż nie dąży do funkcji pierwszego trenera.
Po 30. kolejce sezonu 2022/2023 Inhułeć zwolnił Kowalcia, a Lupashko poprowadził drużynę w barażach o utrzymanie z LNZ Czerkasy. Klub przegrał dwumecz (1:1 i 1:2) i spadł z Premier Lihi, ale prezes Ołeksandr Poworozniuk powierzył Lupashce stanowisko pierwszego trenera na stałe. Poworozniuk wspominał później, że Lupashko powiedział mu, iż nie chce próbować, tylko jest pewien, że da radę.
Zespół po spadku musiał zbudować od nowa. Odeszła większość liderów, a latem brakowało piłkarzy nawet do wyjściowej jedenastki. Lupashko sprowadzał wolnych agentów, przeglądał nawet amatorów i szukał ludzi, którzy lubią intensywną, ofensywną grę. W Pierwszej Lidze Inhułeć wygrał 5:0 pierwszy mecz sezonu 2023/2024, a mistrzostwo przypieczętował w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej: 24 maja 2024 roku pokonał 2:1 Karpaty Lwów, które przed meczem miały punkt przewagi i mogły zadowolić się remisem. Zwycięską bramkę Serhij Panasenko strzelił w doliczonym czasie. Oba kluby awansowały do Premier Lihi. Lupashko został uznany za najlepszego trenera Pierwszej Ligi sezonu 2023/2024, a Ogólnoukraińskie Stowarzyszenie Trenerów Piłkarskich wskazało go najlepszym trenerem tej klasy rozgrywkowej w roku 2024.
W czerwcu 2024 roku przeszedł do Karpat Lwów, formalnie jako trener drużyny U-19, ale od początku wiadomo było, że ma zastąpić Myrona Markewycza. Po dziesięciu dniach Markewycz odszedł, a w połowie lipca Lupashko objął pierwszy zespół. Beniaminek Premier Lihi zajął w sezonie 2024/2025 szóste miejsce. W październiku 2024 roku uznano go za trenera miesiąca w Premier Lidze. Latem 2025 roku, przed meczem Pucharu Ukrainy z trzecioligowcem, zorganizował na Telegramie głosowanie, w którym kibice wskazali jednego piłkarza do wyjściowej jedenastki. W 2025 roku mówił, że miał telefony z Włoch, ale został w Lwowie.
Drugi sezon w Karpatach nie wyszedł. Lupashko tłumaczy, że klub nie wzmocnił składu na kluczowych pozycjach, a w zespole zabrakło rywalizacji. Drużyna zaczęła więc grać pod piłkarzy, których miała, i według jego słów zeszła na pragmatyzm, który uznaje za błąd. W październiku 2025 roku derby Lwowa z Ruchem zakończyły się masową awanturą, w której uczestniczyli piłkarze i sztaby obu klubów. Komisja dyscyplinarna ukraińskiego związku zawiesiła Lupashkę na dwa mecze za opuszczenie strefy technicznej w prowokacyjny sposób, a Karpaty karę finansową. 31 grudnia 2025 roku klub i trener rozstali się za porozumieniem stron. Lupashko wspomina presję medialną i brak publicznego wsparcia klubu, a prezes Karpat Andrij Rusol mówi, że drużyna nie grała tak, jak oczekiwano.
Pierwsze miesiące 2026 roku spędził bez pracy. Odbył staż we Włoszech, w maju tydzień w Osasunie, i kontynuował naukę na licencję Pro. 1 lipca 2026 roku został pierwszym trenerem Lechii Gdańsk, spadkowicza z Ekstraklasy. Lechia ponad miesiąc szukała następcy Johna Carvera i rozmawiała z kilkoma polskimi trenerami, którzy odmówili. Lupashko nie znał wcześniej prezesa Paolo Urfera, a rozmowy trwały około tygodnia. Klub miał zakaz transferowy nałożony przez PZPN. Asystentem został Krzysztof Brede. Prezes postawił jako cel awans do Ekstraklasy. Dla Lupashki to pierwsza praca poza Ukrainą.
Lupashko od początku deklaruje ofensywny, proaktywny futbol: wysoki pressing, wysoką linię obrony, grę pionową i szybką reakcję po stracie. Uważa, że trener, który głosi określony styl, powinien go stosować w każdej lidze, bo za trenerem grającym odważnie przyjdzie duży klub, a za tym, kto tylko się broni, nie. W Inhułeću podstawowym ustawieniem było 4-1-4-1, przechodzące w zależności od fazy gry w 4-3-3, a drużyna miała szukać najkrótszej drogi do bramki rywala. W Lechii w sezonie 2026/2027 gra czwórką obrońców, najczęściej w 4-4-2, a w niektórych meczach w 4-3-3 lub 4-4-1-1.
Szczegółami zajmuje się analitycznie. Po jednym meczu, w którym drużyna nie potrafiła wejść w pressing, zauważył, że napastnicy źle ustawiają ciało i nie kierują obrońców w odpowiednie strefy. Przygotował wideo z grafiką, znalazł podobne sytuacje u europejskiej drużyny i w dwa tygodnie napastnicy zaczęli pracować lepiej. Sam siebie nazywa „plagiatorem” w tym sensie, że trenerzy biorą pomysły od innych, ale tylko ten, kto rozumie kontekst, wie, co z nich wynika. W Inhułeću zmieniał kapitana w każdym meczu, żeby każdy piłkarz poczuł się liderem. W Karpatach dwa lub trzy treningi tygodniowo miały charakter indywidualny, a rozwój zawodników traktował jak inwestycję klubu.
W jego rozumieniu wynik bez dobrej gry zostawia po trenerze pustkę, a drużyna powinna zostawić po sobie piłkarską spuściznę, którą kontynuują trenerzy w akademii. Lubi być blisko kibiców i mówi o nich jako o części zespołu. Krytykowano go za częste wypowiedzi w mediach. Sam przyznaje, że wielu kolegów uważa go za aroganta. Rok w Karpatach, jak mówi, utwierdził go w przekonaniu, że w futbolu wszystko trzeba budować na odwadze.
„Rozumiem, że ten pragmatyzm nie doprowadzi do niczego dobrego.” (Tribuna, marzec 2026)
„Trenerzy to plagiatorzy. Ale żeby coś wziąć, trzeba rozumieć kontekst i detale.” (X-Sport, grudzień 2024)
15
meczów
1,67
punktu na mecz
8
zwycięstw · 1 remis, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 20261 liga | 1 liga | 15 | 8-1-6 | 1,67 | |
| 2026 | |||||
| 2024–2025Ukraińska Premier Liha | Ukraińska Premier Liha | 30 | 13-7-10 | 1,53 | |
| 2023–2024 | Inhulets |





