
Rogier Meijer to były pomocnik De Graafschap, który w 2021 roku wprowadził NEC Nijmegen do Eredivisie.
Urodził się 5 września 1981 roku w Doetinchem w regionie Achterhoek. Do De Graafschap przychodził jako chłopiec praktycznie codziennie, wcześniej grał w amatorskich klubach okolicy: Zelhem, VIOD, Babberich i Bennekom. W pierwszej drużynie De Graafschap występował w latach 2005–2014, to prawie dziewięć sezonów i blisko trzysta meczów.
Grał jako defensywny pomocnik w osi boiska. Sam mówił o sobie, że potrzebował określonej agresywności, bo inaczej nie utrzymałby się na nogach. Z klubem z Doetinchem dwukrotnie zdobył mistrzostwo drugiej ligi i awansował do Eredivisie, ale dwa razy spadał z powrotem po barażach. W 2011 roku strzelił tuż przed końcem wyrównującego gola w meczu z FC Twente, po którym Twente nie zdobyło drugiego tytułu mistrzowskiego. Najważniejszym trenerem tamtych lat był dla niego Darije Kalezić: miał w sobie otwartość na ludzi, ale było jasne, kto rządzi.
Trenerską drogę zaczął w młodzieży De Graafschap, a od 2015 roku prowadził tam drużynę do lat 19. W 2017 roku przeszedł do NEC Nijmegen, który właśnie spadł z Eredivisie, i objął zespół U19 grający w ogólnokrajowej lidze juniorów. Wiosną 2019 roku, po zwolnieniu Jacka de Giera, klub wrzucił go nagle do pierwszej drużyny: razem z Ronem de Grootem i Adriem Bogersem zakończył sezon na dziewiątym miejscu drugiej ligi. Rok później tworzył trójkę z François Gesthuizenem i Bogersem, a przerwany pandemią sezon NEC zakończył na ósmej pozycji. On sam mówił później, że taka konstrukcja nie jest w piłce zwyczajna, ale była decyzją klubu.
Samodzielnie poprowadził NEC od czerwca 2020 roku, z Ronem de Grootem jako asystentem. Kurs UEFA Pro dokończył dopiero w grudniu 2020 roku, wcześniej pracował na dyspensie KNVB, bo pandemia wstrzymała kurs. Krótko po nominacji prezentował plany właścicielowi klubu Marcelowi Boekhoornowi w jego ogrodzie zoologicznym w Rhenen; Boekhoorn karmił z biura goryle, a Meijer, jak mówił, przez chwilę oglądał to szeroko otwartymi oczami.
Pierwszy sezon był nierówny, ale skończył się awansem. NEC celował w baraże i trafił w nich w formę: wygrał w Almere, u siebie z Rodą i w finale na wyjeździe z NAC, a zwycięskiego gola strzelił Jonathan Okita. W Eredivisie zaczął od lekcji w Amsterdamie, gdzie Ajax wygrał 5:0, a po kwadransie Meijer miał koszulę mokrą od potu. Po meczu przyznał, że w budowaniu gry drużyna była naiwna. W kolejnych latach NEC nie musiał drżeć o utrzymanie. Ostatni sezon ligowy zakończył zwycięstwem 3:0 na Ajaksie. Za jego kadencji w pierwszym zespole zadebiutował między innymi Dirk Proper, który od Meijera dostał dużo zaufania.
Najlepszy był sezon 2023/2024. NEC skończył ligę na szóstym miejscu, zdobył najwięcej punktów i bramek w swojej historii i dotarł do finału Pucharu Holandii, przegranego z Feyenoordem 0:1 w kwietniu 2024 roku. W drodze do finału NEC wygrał na wyjeździe z Cambuur w półfinale. W dwóch ostatnich sezonach Meijera NEC grał w barażach o europejskie puchary. Kibice, którzy wcześniej domagali się jego odejścia, wrzucali w 2024 roku filmiki z przeprosinami, a Meijer, jak mówił, śmiał się z nich na głos. Śmiał się też z kartonów po przeprowadzce, które ktoś wystawił pod klubem, gdy szło gorzej. NEC przed jego przyjściem nazywał „cmentarzem trenerów” i uważał, że to udało się odwrócić. Był wtedy najdłużej pracującym trenerem w Eredivisie, a w 2024 roku mówił, że kiedyś chciałby sprawdzić się za granicą.
Pracę w NEC zakończył w maju 2025 roku po porażce po dogrywce 2:3 z FC Twente w półfinale barażów. Następnego ranka piłkarze, sztab i pracownicy klubu urządzili mu pożegnanie, o którym nic nie wiedział. Latem 2025 roku Erik ten Hag zabrał go do Bayeru Leverkusen jako jednego z dwóch asystentów. Holender został zwolniony po dwóch meczach ligowych i jednym pucharowym, a Meijer prowadził treningi do przyjścia Kaspera Hjulmanda w połowie września 2025 roku i został w sztabie Duńczyka. Hjulmand znał go wcześniej z opowieści Lasse Schönego, który grał pod nim w NEC. W grudniu 2025 roku zastąpił go przy linii w domowym meczu Ligi Mistrzów z Newcastle United (2:2). Hjulmand chwalił go za profesjonalizm i dobre spojrzenie na piłkę. Wiosną 2026 roku Meijer sam dawał znać, że chce wrócić na stanowisko pierwszego trenera.
Sparta Rotterdam ogłosiła go jako następcę Maurice'a Steijna 25 maja 2026 roku, a pracę zaczął 1 lipca 2026 roku. Dyrektor techniczny Gerard Nijkamp uzasadniał wybór sprawdzonymi wynikami, tworzeniem wartości w kadrze i wprowadzaniem wychowanków do składu.
W NEC podstawą było ustawienie z czwórką obrońców i trójką w środku pola, z częstym przechodzeniem na pięciu obrońców i trzech napastników. Meijer budował grę trójką z tyłu i dawał pomocnikom dużo swobody w rozegraniu, bo, jak tłumaczył, ma do tego zawodników i wierzy w efekt. Bronił średnio wysokim blokiem: ostatnia linia około piętnastu metrów przed własnym polem karnym, najbardziej wysunięty napastnik na linii środkowej. Wysoki pressing uważał za ryzykowny, bo zostawia duże przestrzenie za plecami. W obronie grał głównie strefowo, ale w wybranych sytuacjach przechodzi na krycie indywidualne, a w osi stale utrzymuje nacisk na piłkę i spycha rywala na bok. Jego hasło to wolność w strukturze.
O systemach mówi, że nie są najważniejsze: liczy się intencja zespołu i wygrywanie pojedynków. Chce widzieć energię, agresywność i odwagę, w stylu Diego Simeone, którego jako piłkarza lubił, a w jego drużynie ceni intensywność i jeden wspólny cel. Dużo czasu poświęca na oglądanie meczów, książki o rozwoju zespołu i analizę wideo, ale nie uważa się za kontrolera: lubi pracę zespołową, część odpowiedzialności oddaje piłkarzom, a z zawodnikami rozmawia normalnie, bez dystansu. Docenia bezpośredni feedback i wideo, ale w klubie ma jasne zasady, także wobec telefonów.
W Sparcie mówił o grze ofensywnej, wysokim pressingu i dynamice oraz o wprowadzaniu wychowanków. W sezonie 2026/2027 najczęściej ustawiał drużynę z czwórką obrońców (4-2-3-1), ale grał też trójką i piątką z tyłu (3-4-3, 5-4-1). Lubi zmieniać pozycje piłkarzy: w pierwszych tygodniach przesunął wychowanka Ayoniego Santosa na lewe skrzydło, a obrońcę Marvina Younga na pozycję defensywnego pomocnika, co ten przyjął bez entuzjazmu.
„Chcę zobaczyć drużynę, która wypromieniowuje energię i agresję. Poza tym chcę, żeby grała do przodu w uporządkowany sposób. Ale najważniejsze jest granie, żeby wygrać.” (Omroep Gelderland, sierpień 2020)
„System nie jest najważniejszy. Jeśli grasz piątką obrońców i nadal nie wygrywasz pojedynków, też robi się trudno. Chodzi o intencję, jaką ma drużyna.” (De Gelderlander, wrzesień 2021)
10
meczów
0,90
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 3 remisy, 5 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Eredivisie | Eredivisie | 10 | 2-3-5 | 0,90 |