Dwa razy mistrz League Two, ze Swindon i Leyton Orient; trener, który po głośnych porażkach przebudował własne podejście.
Richard Paul Wellens urodził się 26 marca 1980 roku w Manchesterze. Od dziecka kibicował Manchesterowi United; pierwszy mecz, który zapamiętał, to finał Pucharu Anglii z 1985 roku z Normanem Whitesidem. W akademii United należał do zawodników, o których trener Brian Kidd mówił, że są następni po „Class of ’92”, ale w pierwszym zespole zagrał raz, jako rezerwowy w Pucharze Ligi w październiku 1999 roku. W 2000 roku sir Alex Ferguson wezwał go na rozmowę i powiedział, że klub z niego rezygnuje. Wellens mówi dziś, że sam to przespał: nie pracował nad ciałem, nie ćwiczył, „dryfował”, bo był pewien, że talent wystarczy. Ostrzega przed tym samym młodych zawodników.
Jako pomocnik rozegrał blisko 700 meczów. Od 2000 roku występował w Blackpool, z którym awansował w barażach w 2001 roku i dwa razy wygrał Football League Trophy. Potem grał w Oldham Athletic, Doncaster Rovers (awans do Championship w 2008 roku), Leicester City, gdzie w 2011 roku został zawodnikiem roku klubu, znowu w Doncaster, a karierę skończył w 2017 roku w Macclesfield Town. O grze zaczął myśleć na poważnie u Nigela Pearsona w Leicester, a zerwane więzadło krzyżowe w wieku 33 lat dało mu czas na analizę: tworzenie przestrzeni, kąty podań.
Trenerem został w lipcu 2017 roku, gdy wrócił do Oldham Athletic jako trener pierwszego zespołu. Niespełna trzy miesiące później klub zwolnił Johna Sheridana, a drużyna była ostatnia w League One. Wellens przejął ją tymczasowo, szybko wyciągnął z dołu tabeli i dostał stałą pracę. Prezes Simon Corney opowiadał, że klub rozmawiał też z Paulem Scholesem, ale ten sam doradził, by dać szansę Wellensowi. W styczniu zmienił się właściciel, klub stracił wypożyczonych zawodników, a nowy szef zaczął ingerować w skład. Wellens mówi, że w ostatnich piętnastu meczach „nie był trenerem, tylko marionetką właściciela”. W najgorszym okresie, nie mogąc spać, zadzwonił do Fergusona, który rozmawiał z nim ćwierć godziny i radził, jak odcinać się od pracy. Oldham spadł do League Two, a Wellens został zwolniony w czerwcu 2018 roku.
W listopadzie 2018 roku objął Swindon Town po Philu Brownie. Kibice przyjęli go chłodno: był trenerem, który właśnie spadł z League One. Debiut przegrał 0:4 u siebie z Carlisle United, choć jego zdaniem zespół grał dobrze; zmienił skład i drużyna wygrała trzy kolejne mecze. Sezon skończył na 13. miejscu. Latem 2019 roku oddał szesnastu zawodników i sprowadził tylu samo, razem z dyrektorem sportowym Paulem Jewellem budując skład pod swój styl. Do ataku wypożyczył z Bradford Eoina Doyle’a, który strzelił 23 gole w 22 meczach, a w pomocy postawił na Anthony’ego Granta, uchodzącego wcześniej za trudnego zawodnika. Gdy pandemia przerwała sezon, Swindon zostało mistrzem League Two 2019/2020 według punktów na mecz.
W listopadzie 2020 roku Wellens odszedł do Salford City, którego współwłaścicielami są koledzy z United z „Class of ’92”. Później uznał to za błąd: klub żył od tygodnia do tygodnia, nie dał mu okna transferowego, a plan nie istniał. Salford wygrało pod jego wodzą opóźniony finał EFL Trophy z Portsmouth w rzutach karnych w marcu 2021 roku, który Wellens nazwał po latach „wystawą sklepową” dla samego siebie. Dziewięć dni później został zwolniony za słabą formę ligową.
W maju 2021 roku wrócił do Doncaster Rovers, gdzie jako piłkarz był idolem. Miał odtworzyć styl z czasów Seana O’Driscolla przy dużo mniejszym budżecie. Klub miał kłopoty finansowe, na sparing przyszło siedemnastu zawodników na testach, a kontuzje dziesiątkowały zespół. Zwolniono go w grudniu 2021 roku, gdy Doncaster było w strefie spadkowej. Sam mówi o „samochodowej katastrofie”, ale przyznaje też, że górę wzięło ego.
Leyton Orient wybrał go w marcu 2022 roku, gdy klub był 20. w League Two i od trzech miesięcy bez zwycięstwa. Dyrektor sportowy Martin Ling spotkał się z nim już w maju 2021 roku. Pierwsze tygodnie Wellens poświęcił na grę bez piłki, bo goli w zespole było dość, i Orient uciekł ze strefy zagrożenia. W 2022 roku skończył kurs UEFA Pro. Po przyjściu do klubu sam odezwał się do bramkarza Lawrence’a Vigouroux, którego w Swindon odsunął od składu i który odszedł w 2019 roku; dwie godziny rozmawiali w hotelu, a Vigouroux trafił potem do najlepszej jedenastki sezonu. W sezonie 2022/2023 Orient zaczął ligę od dziesięciu meczów bez porażki, rekordowego startu na czwartym poziomie rozgrywek, awans potwierdził w kwietniu 2023 roku, a tytuł wywalczył z trzema kolejkami zapasu.
W League One skończył sezon 2023/2024 na 11. miejscu. W sezonie 2024/2025 na początku grudnia zajmował jeszcze strefę spadkową, po czym seria zwycięstw zaprowadziła zespół do baraży. W Pucharze Anglii Orient wyeliminował w rzutach karnych Derby County i prowadził z Manchesterem City, który wygrał 2:1. W półfinale baraży pokonał Stockport County, ale w finale na Wembley, przed rekordową dla klubu publicznością ponad 30 tysięcy, przegrał 0:1 z Charlton Athletic po rzucie wolnym. Wellens przyznał, że to pierwszy przegrany finał w jego karierze, i że jest „złamany”, bo wiedział, że zespół się rozpadnie: co roku tracił najlepszych wypożyczonych graczy. W sezonie 2025/2026 Orient utrzymał się w ostatniej kolejce, a trener publicznie rozliczył piłkarzy z braku zaangażowania, nazywając ten rok wstydliwym.
Z prezesem Nigelem Travisem łączy go bliska współpraca; klub co miesiąc otwarcie rozmawia z zawodnikami o finansach, sprzedaży biletów i taktyce. Wellens wskazuje jako wzór Brentford, które rosło powoli, ale dzięki dobrej rekrutacji.
Od początku mówi, że wyróżnikiem jego drużyn ma być styl: piłka na ziemi, szybkie, pozytywne podania i atak. W Swindon budował to na zawodnikach technicznych; pomocnicy schodzili czasem jako fałszywi obrońcy. Gdy rywale zaczęli pressować, dołożył grę za plecy obrońców, a Swindon strzelało w tamtym sezonie najwięcej goli z gry, a także najwięcej po kontrach. Mitem nazywa przekonanie, że w League Two trzeba grać długą piłką. Orient wolał grać szybko przez linie niż wymieniać podania z bramkarzem. Analiza taktyczna z jesieni 2022 roku opisuje agresywny pressing i w obronie ustawienie przypominające 4-2-3-1.
Bywa elastyczny. W Swindon zaczął od ustawienia z trzema obrońcami, potem przeszedł na 4-3-3 i 4-2-3-1. W sezonie 2026/2027 Orient grał najczęściej 3-4-2-1, ale zmieniał ustawienie na 4-2-3-1 i 4-1-4-1.
Rekrutację uważa za połowę pracy: w Swindon oglądał po sześć, siedem meczów tygodniowo, w Orient opiera się też na danych, ale ostatnie słowo należy do niego. Szuka zawodników, których inne kluby skreśliły, i korzysta z rynku wypożyczeń. Od zawodników wymaga pełnej intensywności na treningu, w razie potrzeby mówi to otwarcie, a jeśli przesadzi, potrafi przeprosić; piłkarze Swindon opisują go jako szczerego do bólu. Dołącza do zajęć i potrafi sam pokazać, jak wykonać zagranie, Marc Richards wspomina, że nawet przerzucił go piłką między nogami.
Guardiola powiedział trenerom na spotkaniu, by go nie kopiowali, bo ma najlepszych piłkarzy; Wellens wyciągnął z tego wniosek, że trzeba brać fragmenty i dopasowywać je do własnych zawodników. Od Fergusona dostał SMS po finale z Salford: zapomnij o tym, dalej. W Orient zastosował to po mistrzostwie, bo wiedział, że straci piłkarzy i czeka go praca w League One.
„Krąży mit o League Two. Mówią, że potrzebny jest wielki napastnik i trzeba jak najszybciej posłać piłkę do przodu. Ale można odnosić sukcesy w inny sposób.” (Sky Sports, styczeń 2020)
„Jestem teraz bardziej wyważony, nigdzie mi się nie spieszy.” (Daily Mail, luty 2025)
15
meczów
1,20
punktu na mecz
5
zwycięstw · 3 remisy, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025League One | League One | 15 | 5-3-7 | 1,20 | |
| 2022–2025 | 5 | 2-0-3 | 1,20 | ||
| 2021League One | League One | 3 | 0-1-2 | 0,33 | |
| 2020–2021 | Salford City | ||||
| 2018–2020League One | League One | 3 | 0-0-3 | 0,00 | |
| 2017–2018 |