
Trener z ponad dwudziestoletnim stażem na szczeblu centralnym, który awansował z Wieczystą Kraków do IV ligi i z II ligi do I ligi.
Przemysław Cecherz urodził się 12 kwietnia 1973 roku. Źródła podają jako miejsce urodzenia Łódź albo Koluszki; z Koluszek pochodzi na pewno, bo tam wychował się w KKS Koluszki. Był bramkarzem. Grał w Bałtyku Gdynia, gdzie zadebiutował w ekstraklasie, a potem przez cztery lata w Cracovii Chicago i Chicago Eagles.
W Gdyni, w sezonie 1992/1993, zaprzyjaźnił się z Czesławem Michniewiczem, który rywalizował z nim o miejsce w bramce. Stocznia wycofała się wtedy z finansowania klubu i piłkarzy wyeksmitowano z hotelu. Cecherz miał własne mieszkanie w Sopocie i Michniewicz zamieszkał u niego. Obaj studiowali na AWF w Gdańsku i mieli dodatkowe zajęcia u Grzegorza Polakowa. Wiedzieli już wtedy, jak mówi, że gra w piłkę to tylko etap przed pracą trenera. Michniewicz był świadkiem na jego ślubie.
Pierwszy raz poprowadził drużynę w 1996 roku, w czwartoligowym KKS Koluszki. Potem pracował w Starcie Brzeziny, a w latach 2005–2006 w Górniku Zabrze: jako trener bramkarzy, asystent i na krótko pierwszy trener. W 2007 roku był trenerem bramkarzy w Wiśle Płock, a od kwietnia razem z Mirosławem Milewskim prowadził pierwszy zespół. Od lipca 2007 roku pracował w Hetmanie Zamość, z którym w sezonie 2007/2008 awansował z III do nowej II ligi. Później prowadził Tur Turek, od lipca do 21 września 2009 roku Stal Stalowa Wola, następnie Znicz Pruszków i od 2010 roku Świt Nowy Dwór Mazowiecki, z którym w sezonie 2010/2011 zajął trzecie miejsce w grupie wschodniej II ligi i stracił awans na rzecz Wisły Płock przez gorszy bilans bezpośrednich meczów.
Największy sukces osiągnął w Kolejarzu Stróże, który prowadził od 2011 do 2014 roku. Klub z małopolskiej wsi, którą zamieszkuje ponad dwa tysiące ludzi, zakończył sezon 2011/2012 na czwartym miejscu w I lidze, za Pogonią Szczecin, Piastem Gliwice i Zawiszą Bydgoszcz. Jak wspomina Cecherz, Kolejarz walczył o awans do ekstraklasy do ostatniej kolejki, a zimą trenował prawie wyłącznie na orliku. Szerzej znany stał się po konferencji, na której ostro skrytykował pracę sędziego. Przez kolejne dwa sezony zespół kończył rozgrywki na 11. miejscu, a w 2014 roku nie dostał licencji na I ligę. Cecherz trafił wtedy do GKS Tychy, a w 2015 roku prowadził Poroniec Poronin.
W październiku 2015 roku, razem z Krzysztofem Kołaczykiem, przejął drugoligowy Raków Częstochowa po zwolnieniu Radosława Mroczkowskiego. Zespół skończył rundę jesienną na trzecim miejscu jako najskuteczniejszy w lidze. Wiosenne niepowodzenia zakończyły tę pracę w kwietniu 2016 roku. Pierwszym trenerem Rakowa został wtedy Marek Papszun, który odszedł z trzecioligowego Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Już w następną sobotę Cecherz poprowadził Świt, zajmując miejsce Papszuna.
W grudniu 2016 roku objął Widzew Łódź, w którym grał jego brat Jarosław; mówił, że to spełnienie jego marzeń. Przejął zespół po Tomaszu Muchińskim, piątą drużynę III ligi, ze stratą do ŁKS Łódź. Widzew zakończył sezon 2016/2017 na trzecim miejscu, bez awansu do II ligi. 8 sierpnia 2017 roku Cecherz rozwiązał umowę, a zastąpił go Franciszek Smuda. Od stycznia 2018 roku prowadził trzecioligowe KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, z którym doszedł do finału okręgowego Pucharu Polski. W lipcu 2018 roku objął pierwszoligową Chojniczankę Chojnice, którą prowadził do października tego roku.
W lipcu 2019 roku został pierwszym trenerem Wieczystej Kraków, wtedy klasy okręgowej. Klub budował drużynę z byłych reprezentantów Polski i ekstraklasowiczów, a Cecherz awansował z nim do IV ligi, nie tracąc punktu w rozgrywkach 2020/2021. Przed końcem sezonu zastąpił go Franciszek Smuda. W 2021 roku wrócił do KSZO, w 2022 roku prowadził Cartusię Kartuzy, a w marcu 2023 roku objął Wartę Sieradz i utrzymał ją w III lidze. W czerwcu 2023 roku, po publikacji portalu Weszło o jego wpisach na Twitterze, obraźliwych wobec Żydów i osób homoseksualnych, potwierdził, że konto należy do niego. Tłumaczył, że były to odpowiedzi na cudze wpisy, nazwał je brzydkimi i krzywdzącymi i przeprosił. Warta odcięła się od tych poglądów. W tym samym miesiącu został trenerem Vinety Wolin, a w kwietniu 2024 roku przeszedł do Staru Starachowice.
1 maja 2025 roku wrócił do Wieczystej, zastępując Sławomira Peszkę. Zespół był, jak mówił, skłócony, a Cecherz w kilka tygodni przygotował go do baraży, w których 15 czerwca 2025 roku awansował do I ligi. 5 października 2025 roku klub zwolnił go po porażce 0:2 z Odrą Opole, kiedy Wieczysta była wiceliderem. Sponsor klubu, Wojciech Kwiecień, nie był zadowolony ze stylu gry. Cecherz mówił, że o decyzji poinformował go dyrektor i nie podał mu powodów. Jego następca, Gino Lettieri, odszedł po trzech meczach.
W czerwcu 2026 roku został trenerem Stali Stalowa Wola, ale w lipcu, przed pierwszym meczem, zrezygnował. Tłumaczył, że do klubu zgłosił się inwestor, który ściągał zawodników niezgodnych z jego planami, i nie chciał brać za to odpowiedzialności. Jego miejsce zajął Jarosław Skrobacz. 14 sierpnia 2026 roku przejął drugoligowy Świt Szczecin po Marcinie Sasalu, po trzech przegranych meczach na starcie sezonu. Był to dwudziesty drugi klub w jego trenerskiej karierze.
Cecherz buduje zespół od tyłu. W Kolejarzu mówił, że to pierwsza zasada, i dobierał piłkarzom zadania do ich umiejętności. Wtedy stawiał na polskich piłkarzy, bo zna ich mentalność i wie, jak z nimi rozmawiać, oraz na kolektyw przed gwiazdami. Na dobrych boiskach grał atakiem pozycyjnym. Gdy obejmował KSZO, zapowiadał drużynę ułożoną taktycznie, walczącą do końca, z większą liczbą młodych wychowanków i lepszą grą w ataku pozycyjnym.
W Wieczystej, jak opowiada, decyzje o transferach podejmowano wspólnie. Skauci obserwowali piłkarzy, a potem sztab i klub wybierali ich razem. Prezes wolał mały sztab, więc spędzał w klubie po kilkanaście godzin dziennie. O Michale Trąbce, od którego zaczynał ustalanie składu, mówił „Michaś”, a drużyna uznała go za jego „synka”. W Świcie jesienią 2026 roku ustawiał drużynę w 4-2-3-1.
Uważa, że trenera najwięcej uczy liczba prowadzonych meczów i podejmowanych decyzji, dlatego woli pracować w niższej lidze, niż czekać na ofertę z wyższej. Jednocześnie uważa się za trenera ekstraklasowego, a marzy o pracy za granicą, na przykład na Litwie, w Estonii lub Kazachstanie.
„Pierwsza zasada jest taka, że drużynę buduje się od tyłu i to nie ulega wątpliwości.” (SportoweFakty, lipiec 2012)
„Liczba meczów, które prowadzisz, przede wszystkim liczba podejmowanych decyzji, najbardziej cię uczy. Nie teoria, nie statystyki.” (Stolica Sportu, wrzesień 2026)
10
meczów
0,90
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 3 remisy, 5 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 20262 liga | 2 liga | 10 | 2-3-5 | 0,90 | |
| 2025od 2 ligi do 1 ligi | od 2 ligi do 1 ligi | 21 | 9-7-5 | 1,62 | |
| 2024–2025 | 1 | 0-0-1 | 0,00 | ||
| 20181 liga | 1 liga | 12 | 5-5-2 | 1,67 | |
| 2016 | |||||
| 2015–2016 | |||||
| 2014 |




