
Były policjant z Madrytu, który dwa razy awansował z klubem do wyższej ligi i w 2025 roku wygrał Segunda División z Levante.
Julián Calero Fernández urodził się 26 października 1970 roku w Parli pod Madrytem. Jako piłkarz występował w klubach z okolic stolicy, między innymi w AD Parla, Fuenlabradzie, Pinto, Alcalá, Valdemoro i Coslada, w Tercera División i Segunda División B. W 1988 roku z reprezentacją Madrytu został mistrzem Hiszpanii, ale obowiązkowa służba wojskowa wyhamowała jego rozwój. Z graniem skończył w 2000 roku.
W tym samym roku został funkcjonariuszem Policji Miejskiej w Madrycie. Wspomina, że trafił tam przez przypadek: znajomy zwrócił mu uwagę na nabór, a wniosek złożył w ostatnim dniu terminu, w przerwie w pracy. Policjantem pozostał, gdy zaczął już trenować. W Castilli służbę miał rano, a treningi po południu. Gdy Míchel zabrał go do Rayo Vallecano, treningi odbywały się rano, więc przeszedł na zmiany nocne i zdarzało mu się trenować bez snu. Pierwszy urlop bezpłatny wziął w 2013 roku, po trzynastu latach w służbie.
11 marca 2004 roku, w dniu zamachów w Madrycie, był jednym z pierwszych policjantów, którzy weszli na stację Atocha i pomagali rannym. Tę historię opisuje biografia „Fútbol al rescate”, napisana z dziennikarzem Rodrigo Pérezem Barredo.
Pierwsze kroki stawiał w juniorach Parli, potem prowadził juniorów Atlético Madryt. W 2005 roku został asystentem Míchela w Rayo Vallecano, a następnie trafił do Realu Madryt: prowadził tam zespół juniorów i pracował jako asystent Julena Lopeteguiego w Castilli. Od 2009 roku samodzielnie pracował w Alcobendas Sport w Tercera División, a rok później wrócił do Parli, z którą wywalczył baraże o Segunda División B.
Kolejne lata to mieszanka małych klubów z Madrytu i wyjazdów za granicę. W 2011 roku był asystentem Dmitrija Czeryszewa w Wołdze Niżny Nowogród; Rosja mu nie przypadła do gustu i wrócił do Parli. W latach 2012–2013 pracował u boku Luisa Milli w Al-Dżazirze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, potem prowadził rezerwy Alcorcónu i Atlético Pinto. W 2014 roku Lopetegui zabrał go do FC Porto. Przez dwa sezony Calero był tam jego asystentem i poznał Ligę Mistrzów.
W sezonie 2016/2017 Fernando Hierro zatrudnił go jako asystenta w Realu Oviedo w Segunda División. W sztabie byli też Roberto Ovejero i Xavi Valero, a w mediach pisano, że Calero był dla Hierro kimś więcej niż drugim trenerem. Oviedo zabrakło niewiele do baraży o Primera División. Latem 2017 roku Calero poprowadził po raz pierwszy zespół z Segunda División B, Navalcarnero, i był blisko awansu do Segunda. W 2018 roku, po odejściu Lopeteguiego tuż przed mistrzostwami świata, Hierro wziął go do reprezentacji Hiszpanii. Zespół odpadł w 1/8 finału po rzutach karnych z gospodarzami, Rosją. Potem Calero prowadził Rayo Majadahonda w Segunda División B; klub zwolnił go 3 marca 2020 roku po serii słabych wyników.
Przełom przyszedł w Burgos. W czerwcu 2020 roku sprowadził go dyrektor sportowy Miguel Pérez „Michu”, legenda Oviedo, który wcześniej pracował pod jego okiem w ośrodku Requexón. Klub był w rękach argentyńskich właścicieli z rodziny Caselli i mnożyły się zaległości wobec zawodników. Caselli mieli zresztą umówionego jego następcę na wypadek awansu, Germána „Mono” Burgosa; plan upadł przez długi klubu i zmianę właścicieli. 27 stycznia 2021 roku, na spotkaniu z drużyną, Michu i Calero przejęli stery. Calero uważa dziś, że to spotkanie uratowało klub. W maju 2021 roku Burgos awansował do Segunda División po barażach w Almendralejo, a decydującego gola w dogrywce z Bilbao Athletic strzelił Saúl Berjón. W pierwszym sezonie na zapleczu Primera zespół z jednym z najniższych budżetów skończył na 11. miejscu. W kolejnym długo prowadził w tabeli i pobił rekord, notując ponad 970 minut bez straconego gola w Segunda. Calero odszedł w maju 2023 roku, tłumacząc, że po trzech intensywnych sezonach pozycja trenera uległa erozji.
25 września 2023 roku przejął Cartagenę, ostatnią w tabeli Segunda División, po jednym zwycięstwie i sześciu porażkach. Utrzymał ją z trzema kolejkami zapasu, na 14. miejscu. Jednym z kluczowych wyników było zwycięstwo 1:0 w Walencji z Levante 28 kwietnia 2024 roku.
Levante zatrudniło go 8 czerwca 2024 roku. Zespół spadł z Primera w 2022 roku, a rok później przegrał dramatycznie baraże. 25 maja 2025 roku, na kolejkę przed końcem sezonu, Levante zapewniło sobie awans, a tydzień później wygrało 1:0 z Eibar i zostało mistrzem Segunda División. W kwietniu 2025 roku miało razem z Almería najlepszy atak ligi, 60 goli. W Primera División 2025/2026 zespół nie wygrał od 4 października, a po porażce 0:2 z Athletikiem Bilbao, przy dziewięciu punktach po 14 kolejkach, klub zwolnił Calero 30 listopada 2025 roku. Trener powiedział, że jest przekonany, iż utrzymałby zespół, ale nie ma żalu do klubu.
Kolejne miesiące przeznaczył na naukę. Spędził czas przy Cescu Fàbregasie w Como i Unaiu Emerym w Aston Villi, a w styczniu 2026 roku opowiadał o swojej drodze uczestnikom kursu UEFA Pro hiszpańskiej federacji. W czerwcu 2026 roku został trenerem Realu Oviedo, który po jednym sezonie wrócił z Primera do Segunda División. Główny udziałowiec, Jesús Martínez z grupy Pachuca, szukał szkoleniowca „intensywnego, z osobowością, zdyscyplinowanego”. Calero wrócił do klubu, w którym przed dekadą był asystentem. Do sztabu wziął Pedra Hernándeza jako asystenta i Ovejero jako trenera przygotowania fizycznego.
Calero nie jest trenerem jednego ustawienia. Hiszpańska prasa opisuje go jako pragmatyka: jego zespoły grają zwarto, wybierają moment na bieg do przodu i cenią posiadanie piłki tylko wtedy, gdy z niego wynika zagrożenie. W Burgos był to niski blok, krótkie odległości między liniami i szybkie ataki po odbiorze. W Levante gra była bogatsza i bardziej ofensywna, z ustawieniami 4-4-2, 4-3-3, 4-1-4-1, a w Primera także z trójką stoperów i wahadłowymi. Sam mówił latem 2025 roku, że zespół opanuje trzy różne systemy, ale nie zmieni tożsamości: ma być uporządkowany, agresywny w ataku i szybki.
W Oviedo punktem wyjścia był układ 4-2-3-1 z dwoma skrzydłowymi. Jesienią 2026 roku Calero przestawiał go zależnie od składu i przeciwnika, grał między innymi pięcioma pomocnikami i trójką obrońców. Gdy słyszał, że nie wiadomo, jak jego zespół gra, odpowiadał, że ustawienie dobiera do własnej drużyny, a nie do rywala, że w nowoczesnym futbolu rzadko powtarza się jedenastka i że zespół ma rozpoznawalne wzorce: atakuje w określony sposób, pressuje, trzyma porządek, a gdy może, biega. Stałe fragmenty ma dobrze przećwiczone, a kondycja pozwala mu groźnie kończyć mecze.
Treningi to według relacji z Oviedo duża dawka taktyki od pierwszego dnia: sesje wideo, powtarzane wzorce w ataku i obronie, długie jednostki w okresie przygotowawczym. Piłkarze z Burgos, Cartageny i Levante mówią, że w trakcie sezonu zajęcia rzadko przekraczają półtorej godziny, ale pół godziny bez przerwy odbywa się z bardzo dużą intensywnością. Przypisuje mu się też umiejętność odbudowy szatni po kryzysie, którą pokazał w Burgos, Cartagenie i Levante. Lubi przysłowia i powiedzenia; w Burgos został nawet pregonero, czyli otworzył miejskie święta.
„Nie martwi mnie czas posiadania piłki, tylko jego jakość: gdzie ją masz i jak zagrażasz rywalowi. Moim celem nie jest wygrać z tobą posiadanie, tylko sprawić ci więcej problemów, oddać więcej strzałów, pokazać więcej ataków w głąb i więcej sytuacji ryzyka dla rywala niż dla mnie.” (podcast LaLiga, marzec 2025)
„Moje zespoły dobrze rywalizują, ale też grają. Podoba mi się w nich równowaga. Niektórzy mylą to z grą defensywną. Najpierw mój zespół ma dobrze rywalizować, potem będziemy grać dobrze, ale nie stanie się to w dwa dni.” (Diario AS, czerwiec 2026)
12
meczów
1,58
punktu na mecz
5
zwycięstw · 4 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Segunda División | Segunda División | 12 | 5-4-3 | 1,58 |