Trener z wozowiska w Emmen, który po latach w niższych ligach wyprowadził Twente na trzecie miejsce w Eredivisie.
Joseph Oosting urodził się 29 stycznia 1972 roku w Emmen i wychował na tamtejszym wozowisku, w środowisku, w którym liczyła się tylko piłka. Jako szesnastolatek trafił do młodzieży FC Emmen, gdzie poznał René Hake'a, późniejszego trenera Go Ahead Eagles; obaj do dziś są dla siebie starymi znajomymi.
Zawodowo grał siedemnaście lat: w FC Emmen w latach 1988–1994, w BV Veendam do 1999 roku i znowu w Emmen do 2006 roku. Kariera nigdy nie sięgnęła szczytu, głównie przez problemy z kolanami. Później grał jeszcze w amatorskim WKE, z którym zdobył mistrzostwo kraju wśród amatorów, razem z braćmi.
Trenować zaczął jeszcze jako piłkarz: w latach 2003–2006 prowadził drużynę do lat 17 w Emmen. Po zakończeniu kariery został w klubie na różnych stanowiskach: kierował akademią (2007–2009), był asystentem i od 2010 roku pomagał Hake'owi, który po raz pierwszy samodzielnie prowadził Emmen. Hake wspomina, że Oosting był dla niego „dobrym barometrem” nastrojów w szatni, bo wyczuwał grupę lepiej niż on. Pierwszą samodzielną pracę dostał w 2008 roku w amatorskim CVV Germanicus z Coevorden, potem prowadził ACV Assen i WKE.
Droga do zawodowej piłki była kręta. Do kursu Coach Betaald Voetbal w Zeist nie przyjmowano go wielokrotnie; dostał się dopiero za piątym razem. W 2014 roku przeszedł do Vitesse, gdzie zajął się młodzieżą, jego zespół do lat 19 zdobył krajowy puchar. W 2016 roku spróbował sił w HHC Hardenberg, ale po jedenastu meczach bez zwycięstwa został zwolniony. Wrócił do Arnhem, prowadził rezerwy Jong Vitesse i został mistrzem trzeciej ligi, a w 2018 roku jako asystent Edwarda Sturinga, który po zwolnieniu Henka Frasera przejął pierwszy zespół, wygrał z nim baraże i awansował do pucharów. W grudniu 2019 roku przez cztery mecze był tymczasowym trenerem po odejściu Leonida Słuckiego: trzy zwycięstwa i remis. Później pozostał asystentem, m.in. Thomasa Letscha.
W 2021 roku, już po zdobyciu dyplomu, dostał pierwszą pracę pierwszego trenera w zawodowej piłce, w RKC Waalwijk. Zespół z najmniejszym budżetem w lidze skończył sezon na dziesiątym miejscu, a Oosting dostał nominację do nagrody Rinusa Michelsa dla najlepszego trenera Eredivisie. Zimą 2022 roku interesowało się nim FC Groningen, ale uznał, że zbyt wcześnie opuszczać RKC. W kwietniu 2023 roku ogłoszono, że zastąpi w Twente Rona Jansa.
W Enschede zaczął od trzeciego miejsca w sezonie 2023/2024, przed AZ i Ajaksem. Następnie Twente przeszło kwalifikacje Ligi Mistrzów i zagrało w Lidze Europy, a we wrześniu 2024 roku zremisowało 1:1 na Old Trafford z Manchesterem United. Bramkarz Lars Unnerstall wspominał, że trener przed meczem chciał widzieć „śmiałków” i powtarzał, że mają grać po swojemu także na takim stadionie. W sezonie 2024/2025 Twente skończyło ligę na szóstym miejscu i przegrało finał baraży o puchary z AZ. Po odejściu najlepszego strzelca Sema Steijna do Feyenoordu zespół słabo wystartował w nowych rozgrywkach: po trzech porażkach w czterech meczach klub zwolnił Oosting 4 września 2025 roku. Dyrektor Jan Streuer mówił, że pierwszy sezon był „znakomity”, a kłopoty zaczęły się od stycznia, po odpadnięciu z Bodø/Glimt.
Na przełomie listopada i grudnia 2025 roku objął Royal Antwerp: zadzwonił do niego dyrektor techniczny Marc Overmars. Klub był przedostatni w tabeli, Oosting wywindował go na szóste miejsce i do play-offów, a drużyna grała z większą odwagą. Pod koniec sezonu przyszła seria porażek, w tym 0:5 ze Standardem i 0:3 w Leuven, i w maju 2026 roku klub się z nim rozstał. Po raz drugi w jednym sezonie stracił pracę. O zwolnieniu z Twente mówił wcześniej: „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz, to oportunizm w czystej postaci”.
W czerwcu 2026 roku został trenerem Go Ahead Eagles po zwolnionym Melvinie Boelu. O przejęciu klubu rozmawiał w Rzymie, na wakacjach, z Paulem Bosveltem i Janem Willemem van Dopem. W nowy sezon wszedł z najlepszym startem klubu od czterdziestu lat.
Oosting lubi 4-3-3 z wysuniętym napastnikiem, ale nie trzyma się go na siłę. W RKC grał piątką obrońców, bo miał trzech dobrych stoperów, bocznych obrońców dobrze czujących się w takiej strukturze i nie miał prawdziwych skrzydłowych. W Twente na lewym skrzydle ustawiał Michela Vlapa jako fałszywego skrzydłowego. W Go Ahead Eagles zespół gra najczęściej 4-2-3-1. Jak mówi, najpierw patrzy na jakość zawodników. W Twente chciał agresywnego pressingu wysoko i odważnej gry z piłką; na przerwę potrafił puszczać piłkarzom krótkie filmy, żeby rozpoznali momenty. W Waalwijk mówił o grze bezpośrednio do przodu, ale bez „krążenia dla krążenia”.
W Go Ahead Eagles uznaje za kręgosłup zespołu środkowych obrońców i defensywnego pomocnika, a pozostałe pozycje są płynne i często się zmieniają w trakcie meczu. Jest fanem sportu motorowego i stąd bierze metaforę: w Deventer rozdał piłkarzom, sztabowi i dyrekcji breloczki z napisem „opschaakl'n”, we wschodniej gwarze „wrzucić wyższy bieg”.
Przyjmuje etykietę „gevoelsmens”, człowieka od uczuć: o piłkarzach chce wiedzieć wszystko. Zarazem jest bardzo uporządkowany i wszystko ma mieć początek i koniec. Potrafi się też zezłościć, ale szybko mu przechodzi. Podziwia José Mourinho jako „dżentelmena przy linii”, który kiedyś na obozie w Portugalii przed sparingiem z Romą pokazał, że doskonale zna RKC.
„Chcę wiedzieć wszystko o moich zawodnikach i naprawdę się nimi interesuję. Musisz pokazać piłkarzom, że się liczą.” (Voetbal International, wrzesień 2022)
„Na motorze wyścigowym masz gaz, sprzęgło i dźwignię zmiany biegów. Potrzebujesz wszystkich trzech, żeby jechać szybciej.” (NOS, sierpień 2026)
10
meczów
1,40
punktu na mecz
3
zwycięstwa · 5 remisów, 2 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Eredivisie | Eredivisie | 10 | 3-5-2 | 1,40 |