
Trener z Tomaru, który z Santa Clara zajął rekordowe 9. miejsce w Primeira Liga i utrzymał Radomiak w Ekstraklasie.
João Alexandre Oliveira Nunes Henriques urodził się 31 października 1972 roku w Tomarze, w środkowej Portugalii. W domu piłka była codziennością: jego ojciec był dyrektorem sportowym, a dziadek bramkarzem, później fizjoterapeutą w klubie. Sam próbował sił jako zawodnik, ale zrezygnował wcześnie. Nie grał zawodowo.
Studiował nauki o sporcie na lizbońskim Wydziale Motoryki Człowieka (FMH), później zrobił magisterium z treningu młodego zawodnika. Na czwartym roku miał odbyć praktykę przy zespole z krajowych rozgrywek. Chciał trafić do pierwszej drużyny Sportingu, ale wykładowca, który ją prowadził, został zwolniony, więc w sezonie 1994/1995 towarzyszył juniorom Sportingu, późniejszym mistrzom kraju. Raport z praktyki oddał na uczelni, a kopię trenerowi Carlosowi Pereirze, który poprosił, by robił to dalej. W tamtej drużynie grał m.in. Marco Caneira. To doświadczenie, jak mówił później, definitywnie zakończyło jego karierę piłkarską i otworzyło trenerską.
W sezonie 1996/1997 prowadził dzieci do lat 13 w Atlético Clube de Portugal. Potem pracował jako asystent w klubach regionu Santarém, m.in. w Tomarze, Riachense, Fátimie i Abrantes. Pierwszą samodzielną pracę z seniorami, według federacji okręgowej w Santarém, objął w sezonie 2003/2004 w Rio Maior. Później prowadził jeszcze Assentis, Riachense, Torres Novas i União Almeirim. Ma licencję UEFA Pro.
W 2012 roku wyjechał do Arabii Saudyjskiej, do Al-Ahli Dżudda, a w 2014 do Al-Wahda w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie pracował z drużyną młodzieżową i rezerwami. Uczył się tam podstaw arabskiego. Do Portugalii wrócił w 2015 roku jako trener Fátimy. Wygrał z nią pierwszą dywizję okręgu Santarém i awansował do Campeonato de Portugal.
W sezonie 2017/2018 został asystentem trenera Kenedy w drugoligowym Leixões, a gdy ten odszedł, przejął zespół. W styczniu Leixões było na pozycji premiowanej awansem. Równolegle uczył wychowania fizycznego na kursach sportowych w Tomarze. Dziś, jak twierdzi, byli uczniowie śledzą jego wyniki równie uważnie jak rodzina. W styczniu 2018 roku przeszedł do Paços de Ferreira, dla którego był trzecim trenerem sezonu. Zespół wygrał jeszcze z FC Porto u siebie, ale spadł z ligi. Ten spadek, jak mówi, mocno go naznaczył.
Przełom przyszedł na Azorach. Santa Clara wracała do ekstraklasy po kilkunastu latach, a on zgodził się objąć ją latem 2018 roku, bo dyrektor sportowy Diogo Boa Alma uczciwie opisał ograniczenia klubu i plan jego budowy. Zespół miał spaść, pierwszy sezon był trudny: po porażce z Marítimo w pierwszej kolejce i 0:3 do przerwy z Bragą (ostatecznie 3:3) klub zaczął w siebie wierzyć. W trakcie sezonu miał tydzień bez treningu z powodu tajfunu, a hala, w której próbował zastąpić boisko, następnego dnia straciła dach. Santa Clara utrzymała się na 12. miejscu, z rekordem punktów w historii klubu. Drugi sezon, 2019/2020, zespół rozegrał w cieniu pandemii, w tym z dwumiesięcznym pobytem na kontynencie. Zakończył go na dziewiątym miejscu, najwyższym w historii azorskiego klubu, i pierwszym w historii klubu zwycięstwem nad Benfiką (4:3 w Lizbonie). Z tego zespołu klub sprzedał później m.in. Zaidu, Fábio Cardoso i Fernando Andrade. Henriques uważa tę pracę za swoją najlepszą i mówi o niej jak o największym tytule kariery.
W październiku 2020 roku przejął Vitórię Guimarães i do połowy sezonu zbudował młodą drużynę: wyciągnął z rezerw Óscara Estupiñána, dał szansę André Almeidzie, obok którego grali André André i Pepelu. Mecze rozgrywano bez kibiców, co w Guimarães, jak podkreślał, odbierało zespołowi największy atut. Odszedł w marcu 2021 roku z szóstego miejsca, po odejściu dyrektora sportowego klubu. Latem 2021 roku objął Moreirense, a po kilkunastu meczach został zwolniony, tuż po wyeliminowaniu Vitórii z Pucharu Portugalii i remisie z Gil Vicente. Kapitanowie poprosili wtedy prezesa o rozmowę. Ten epizod i poprzedni opisuje jako przykłady zmian trenera w chwili, gdy zespół szedł w dobrym kierunku.
W 2022 roku jego nazwisko pojawiło się w szwedzkim AIK. Proces rekrutacji trwał od kwietnia do września, w końcu Henriques został jedynym kandydatem i spędził w Sztokholmie jedenaście dni, ale w klubie zmieniał się dyrektor sportowy i nic nie zostało zapisane. W tym czasie zadzwonił Marítimo z Madery. Przyjął ofertę, z zespołem bez punktu po sześciu kolejkach i z około dziesięcioma kontuzjowanymi zawodnikami. Zdążył poprowadzić jedenaście meczów i odszedł przed mundialem w Katarze.
Latem 2023 roku został trenerem Olimpiji Lublana. Klub po raz pierwszy w historii awansował do fazy grupowej europejskich pucharów (Liga Konferencji) i sprzedał reprezentanta Słowenii do lat 21 za rekordową w klubie kwotę po meczach z Galatasaray. Henriques opowiadał później, że po meczu w Lille podczas lunchu pokazano mu skład na weekend. Naciskano też, by w meczu zagrał młody zawodnik, od którego zależała miejska dotacja. Po powrocie został zwolniony; klub był wtedy drugi w lidze. Członkowie klubowej grupy kibiców zaczepiali go potem na ulicy, żeby przeprosić za decyzję klubu. Spór z Olimpiją trafił do instancji sportowych i trener przez ponad rok nie pracował.
W styczniu 2025 roku przejął Radomiak Radom w przerwie zimowej, z miejscem tuż nad strefą spadkową. Pierwszy mecz przegrał 0:5 w Białymstoku z Jagiellonią i, jak wspominał, usłyszał, że do niczego się nie nadaje; później go za to przepraszano. Radomiak utrzymał się cztery kolejki przed końcem i, jak podkreślał trener, ustanowił klubowe rekordy goli i średniej punktów w Ekstraklasie. Kibice śpiewali jego nazwisko podczas meczu z Koroną. Jesień 2025 roku zaczęła się od najlepszego startu w historii Radomiaka, a po serii spotkań bez kluczowych piłkarzy (Bruno Jordão odszedł do CSKA Sofia) drużyna straciła punkty. Henriques rozstał się z klubem za porozumieniem stron pod koniec października 2025 roku.
W drugiej połowie grudnia 2025 roku objął AVS, ostatni zespół portugalskiej ekstraklasy, który po czternastu kolejkach miał trzy punkty. Usunął z kadry dwunastu piłkarzy, sprowadził pięciu nowych i w ćwierćfinale Pucharu Portugalii zremisował ze Sportingiem 2:2, przegrywając po dogrywce w 117. minucie. Spadek AVS stał się pewny w kwietniu 2026 roku. Od 25 października 2026 roku Henriques prowadzi CD Nacional z Madery.
Ceni futbol kompaktowy: szybki odbiór, szybkie rozegranie lub, gdy nie ma na to miejsca, utrzymanie piłki i zamknięcie szyków. W Radomiaku najczęściej ustawiał drużynę w 4-2-3-1; wiosną 2025 roku przez kilka tygodni próbował trójki obrońców (3-4-2-1, 3-4-3). Sam mówił, że nominalnie gra się 4-3-3, ale ważniejsza jest struktura, a w niskim bloku drużyna broni się piątką obrońców. Preferuje czwórkę z tyłu i budowanie gry we trójkę: w Santa Clara jeden z pomocników schodził między stoperów, a boczni obrońcy (Zaidu, Rafael Ramos) wychodzili wysoko. W Olimpiji tę rolę pełnił lewy obrońca. Za wzór stawia m.in. Jürgena Kloppa, za radość i odpowiedzialność w grze oraz umiejętność konsolidowania pracy w klubie przez lata.
Uważa, że piłkarze i trenerzy mają pasować do klubu, a skład i filozofia powinny powstawać z udziałem dyrektora sportowego. Zdarza mu się zaglądać do akademii i dawać szansę młodym; w Vitórii włączył do kadry Zie Ouattarę, a André Almeida po transferze do Valencii napisał do niego z podziękowaniem. W Radomiaku wolał atakować, niż się bronić: przed meczem z Zagłębiem Lubin mówił, że siedem strzelonych goli i sześć straconych po stałych fragmentach jest dla niego w porządku, bo oznacza zwycięstwo. Chce mówić w języku kraju, w którym pracuje: w Arabii Saudyjskiej zaczął się uczyć arabskiego, w Polsce rozumie trochę po polsku. O sobie mówi, że łączy bycie ojcowskim z wymaganiem, a krytyki w mediach nie czyta.
„Nigdy nie widzę kryzysów, tylko momenty. Złe i lepsze.” (Weszło, wrzesień 2025)
„Naszym ustawieniem wyjściowym będzie 4-3-3, ale to tylko papier. Struktura zespołu to kwestia istotniejsza.” (Weszło, styczeń 2025)
30
meczów
1,23
punktu na mecz
9
zwycięstw · 10 remisów, 11 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2025Ekstraklasa | Ekstraklasa | 30 | 9-10-11 | 1,23 | |
| 2023 | |||||
| 2022 | |||||
| 2021–2022 | |||||
| 2020–2021 | |||||
| 2018–2020 | |||||
| 2018 | Paços Ferreira | ||||
| 2017–2018 | Leixões | ||||
| 2016 | Fátima |




