
Praski trener, który z drugiej ligi i hotelowej restauracji doszedł do pięciu tytułów mistrza Czech ze Slavią.
Jindřich Trpišovský urodził się 27 lutego 1976 roku w Pradze. Jako piłkarz, między innymi z powodu problemów zdrowotnych, nie zrobił dużej kariery i szybko zaczął trenować. Pierwsze zajęcia prowadził w młodzieży Sparty Praga i Bohemiansu 1905, potem trenował juniorów starszych w Xaverovie i jednocześnie asystował w pierwszym zespole, który grał w drugiej lidze.
Pensja trenera młodzieży nie wystarczała, więc pracował też jako kelner i barman w hotelowych restauracjach, a później jako kierownik restauracji. Opowiadał, że rano otwierał lokal, o dziesiątej biegł na trening pierwszego zespołu, potem wracał do pracy, o piątej prowadził juniorów, a o czwartej nad ranem wstawał, bo tylko on miał klucze do sali gier. Licencję trenerską zawodową opłacił mu ojciec. Do wymarzonej pracy w seniorskiej piłce szedł osiemnaście lat.
W 2011 roku został pierwszym trenerem trzecioligowego wtedy Horní Měcholupy, zaplecza drugoligowego Viktorii Žižkov. W tym samym czasie asystował w Žižkovie Martinowi Pulpitowi i Romanowi Nádvorníkowi, a latem 2013 roku, gdy klub rozstał się z Włochem Giancarlem Favarinim, dostał pierwszy zespół. Klub był w ruinie. Piłkarze strajkowali przez cztery dni z powodu niewypłaconych pensji, klub zalegał miastu za dzierżawę stadionu, a na trening dla szesnastu zawodników miał czasem trzy piłki. Drużyna ćwiczyła w parku przy stadionie i na wzgórzu Vítkov. Trpišovský pożyczył klubowi dużą sumę, a niektórym piłkarzom pieniądze na czynsz. Pensja przychodziła raz na trzy miesiące, a piłkarze chodzili do pracy, bo futbol był dla nich hobby. Po latach nazywał to wielką szkołą, bo nauczyła ich szacunku dla pracy innych. W sezonie 2014/2015 Žižkov skończył drugą ligę na czwartym miejscu.
W czerwcu 2015 roku wypatrzył go dyrektor sportowy Slovanu Liberec Jan Nezmar. Trpišovský zastąpił Davida Vavruškę, a do Liberca przeniósł asystentów Zdeňka Houšteckiego i Jaroslava Köstla oraz trenera bramkarzy Štěpána Koláře, którzy pracują z nim do dziś. W pierwszym sezonie Liberec wyeliminował Hapoel Kirjat Szemona i Hajduk Split i wszedł do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie wygrał 1:0 z Olympique Marsylia, choć z grupy nie awansował. Liberec zagrał w grupie Ligi Europy dwa sezony z rzędu. W lidze skończył trzeci, a w sierpniu i listopadzie 2015 roku był wybierany trenerem miesiąca. W Libercu poznał hokejowego trenera Filipa Pešána z Bílych Tygrů, bo hokej to jego druga pasja.
W grudniu 2017 roku Nezmar, już jako dyrektor sportowy Slavii, sprowadził go do Pragi w miejsce Jaroslava Šilhavégo. Pierwszy mecz, 17 lutego 2018 roku w Igławie, Slavia przegrała 0:1, wiosną skończyła ligę na drugim miejscu, ale wygrała finał Pucharu Czech z Jabłońcem. Obiecywał grać totalny, ofensywny futbol, a wielu się z tego śmiało. Rok później, wiosną 2019 roku, Slavia zdobyła mistrzostwo w meczu z Baníkiem Ostrawa i trener dostał szampańską kąpiel od napastnika Milana Škody. Obroniła też Puchar Czech, co dało jej pierwsze od 1942 roku podwójne zwycięstwo.
W Lidze Europy 2018/2019 wyeliminowała KRC Genk i po 4:3 z Sevillą w dogrywce dotarła do ćwierćfinału, w którym postawiła się Chelsea. Latem 2019 roku zdobyła Superpuchar Czech i Słowacji, a przez Cluj awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Po awansie mówił, że sześć lat wcześniej był jeszcze w trzeciej lidze w Měcholupach, i że cele to jedno, a marzenia drugie. Trafiła tam na Barcelonę, Inter i Borussię Dortmund i zremisowała 0:0 na Camp Nou oraz 1:1 na San Siro. W kolejnych latach zdobyła mistrzostwo 2020 i 2021 oraz Puchar Czech 2021, a w sezonie 2021/2022 dotarła do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W 2023 roku dołożył Puchar Czech, mimo drugiego miejsca w lidze. Mistrzostwa wróciły do Pragi w 2025 i 2026 roku. Po tytule z 2026 roku, przypieczętowanym zwycięstwem nad Jabłońcem, nazwał ten sezon najtrudniejszym w swojej karierze. Pięć razy został wybrany trenerem roku w Czechach, w latach 2019, 2020, 2021, 2023 i 2025.
Z polskimi klubami grał dwa razy. W sierpniu 2021 roku Slavia, mistrz Czech, spotkała się z Legią Warszawa w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy. W Pradze był remis 2:2, a w rewanżu Tomáš Holeš dostał czerwoną kartkę już w trzeciej minucie. Slavia i tak prowadziła po golu Ubonga Ekpaia, ale Mahir Emreli dwiema bramkami dał Legii awans, 4:3 w dwumeczu. W sierpniu 2022 roku Slavia przegrała 1:2 w Częstochowie z Rakowem Marka Papszuna. Trpišovský przyznał wtedy, że Raków był lepszy, i to z bólem serca. W rewanżu dopiero Ivan Schranz w doliczonym czasie dogrywki zapewnił Slavii awans, 2:0. Trener mówił potem, że nie wie, czy bardziej cieszy się z awansu, czy z tego, że nie było rzutów karnych, o których myślał od 118. minuty. Awans porównał do triumfu z Sevillą w 2019 roku, a Papszun nazwał ten dwumecz największym bólem w trenerskiej karierze.
Latem 2026 roku do Slavii trafiło dwóch Polaków. Wiktor Nowak, wypożyczony wcześniej z Górnika Zabrze do Wisły Płock, przyszedł 16 czerwca 2026 roku. Oskar Kubiak, jeszcze rok wcześniej piłkarz drugoligowego Sokoła Kleczew, a potem Arki Gdynia, został przedstawiony 25 czerwca. Trpišovský opowiadał, że Kubiaka znalazł przypadkiem: sztab oglądał nagrania meczu ze względu na Nowaka, a on zobaczył lewego skrzydłowego, który dwa razy popędził za obronę na sześćdziesiąt metrów, i przez chwilę myślał, że to doświadczony trzydziestolatek. „Wystarczyły mi cztery minuty obserwacji”, wspominał, „to była miłość od pierwszego wejrzenia”.
Kubiak miał być już o krok od podpisania z innym klubem, a pomógł Nowak, który wszedł do wideorozmowy trenerów z zawodnikiem i powiedział: „Bracie, jest tu świetnie. Dwóch Polaków, będziemy w jednym pokoju”. Trener mówił, że bardzo mu to pomogło. Dodał, że czuje presję, bo nie był to łatwy transfer, i zależy mu, żeby chłopak się rozwinął. Po debiucie Kubiaka w lidze, w meczu ze Zbrojovką Brno wygranym 4:0, powiedział, że to zawodnik ponadprzeciętnej klasy, który zrobi wielką karierę, a po wyeliminowaniu jednej wady będzie na poziomie światowym. O jaką wadę chodzi, nie zdradził. Kubiak zadebiutował potem w Lidze Mistrzów przeciwko Lens. Nowaka chwalił za poświęcenie, skuteczność i ofensywny „czynnik X”.
Slavia Trpišovskiego gra najczęściej trójką obrońców, przeważnie 3-4-2-1, rzadziej 3-4-3 albo 4-2-3-1. Podstawą jest intensywna gra bez piłki: wczesne atakowanie odbiorcy podania, podwajanie i szybkie próby odbioru. Z piłką do ataku włącza się wielu zawodników, wahadłowi wbiegają za linię obrony, a dośrodkowania z boków są główną bronią. Pozycja wahadłowego jest tak ważna, że klub szukał jej obsady miesiącami po odejściu Davida Juráska, a po powrocie Juráska trener mówił, że w praktyce był on środkowym pomocnikiem na lewej stronie. Tłumaczył, że dla swojego systemu zawsze szuka piłkarzy, którzy do niego pasują, i wydobywa ich najmocniejsze strony.
Nie trzyma się jednego ustawienia. We wrześniu 2024 roku w meczu z Ludogorcem Razgrad przeszedł w trakcie gry z trójki na czwórkę obrońców, żeby wyrównać liczbę w środku pola trzy na trzy. Piłkarzom przekazał w dwudziestej minucie kartkę z korektą ustawienia, a pytany, co na niej napisał, odpowiedział, żartując, że „żeby grali lepiej”. Zmiany ustawienia traktuje jako sposób na zepchnięcie rywala do defensywy i wyprowadzenie kontry, a styl gry i charakter mają pozostać stałe.
Za wzór uważa Jürgena Kloppa, z którym często go porównują. Nosi czapkę z daszkiem od osiemnastu lat, bo chroni go przed słońcem i deszczem i pozwala zostać we własnym świecie, gdy kibice rywala krzyczą z trybun. Sztab jest stały: asystenci i trener bramkarzy pracują z nim od Žižkova. Piłkarzy wybiera po nagraniach i analizach, jak w przypadku Kubiaka. Mówił, że dla swojego systemu zawsze próbuje znaleźć idealnych graczy, którzy pasują do sposobu gry. Na Žižkov patrzy dziś jak na szkołę pracy bez pieniędzy, w której nauczył się cenić ludzi.
„Karel Brückner powiedział, że pierwsze ustawienie kończy się z gwizdkiem sędziego.” (SK Slavia, wrzesień 2024)
„Chcemy mieć swój styl, swój wyraźny podpis.” (iSport, luty 2024)
25
meczów
1,52
punktu na mecz
10
zwycięstw · 8 remisów, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2025Liga czeska | Liga czeska | 25 | 10-8-7 | 1,52 | |
| 2018–2025 | 12 | 4-2-6 | 1,17 | ||
| 2015–2017 | |||||
| 2013–2015 | Viktoria Žižkov |





