
Były obrońca Polonii Bytom, który jako trener doszedł od klasy A i Skry Częstochowa do sztabu Rakowa i pierwszego zespołu ŁKS-u Łódź.
Jakub Dziółka urodził się 21 listopada 1980 roku w Chorzowie, ma 202 centymetry wzrostu. Jest wychowankiem GKS-u Katowice. Jako piłkarz występował na pozycji środkowego obrońcy i w niższych ligach grał między innymi w Szczakowiance Jaworzno i MK Górniku Katowice, ale najlepszy okres spędził w Polonii Bytom w latach 2006–2009: awansował z nią do Ekstraklasy i rozegrał w niej 32 mecze. Później grał jeszcze w GKS-ie Katowice, Zagłębiu Sosnowiec i Górniku Wesoła.
W Bytomiu zaczęła się znajomość z Michałem Probierzem, który objął zespół w 2007 roku. Dziółka wspomina, że trener dowiedział się o jego sceptycznym nastawieniu i na pierwszym spotkaniu dał mu książkę „Potęga podświadomości” z zapowiedzią, że za każdy kolejny przejaw negatywnego nastawienia będzie przynosił kawę. Po latach żartował, że jako stoper nie skracał pola gry, czego dziś wymaga od obrońców, więc nie dziwi go, że częściej siedział na ławce.
Skończył AWF w Katowicach jako fizjoterapeuta i prowadził gabinet, w którym pomagał ludziom po problemach neurologicznych. Gabinet zamknął, gdy został trenerem Skry Częstochowa. Ma licencję UEFA Pro, którą uzyskał w marcu 2024 roku razem z innymi trenerami Rakowa.
Zaczął w styczniu 2013 roku w MKS Myszków, jako grający trener klubu z klasy A. Prezes zadzwonił z propozycją, gdy Dziółka kończył karierę w Szczakowiance, a wiosną drużyna awansowała do okręgówki. Rok później Piotr Mrozek, nowy trener Skry Częstochowa, zaproponował mu stanowisko asystenta.
Skra Częstochowa, III liga. 20 lipca 2015 roku, niespełna trzy tygodnie przed startem sezonu, Mrozek przeszedł do sztabu Cracovii, a Dziółka dostał pierwszy zespół. Miał wtedy licencję UEFA B i dopiero zaczynał kurs UEFA A, który skończył w sierpniu 2016 roku. Skra była klubem amatorskim: zawodnicy pracowali na etatach, a treningi zaczynały się o 19.00, po zajęciach grup młodzieżowych. Dziółka wspominał najstarszego z piłkarzy, który pracował na trzy etaty: od trzeciej rano w firmie, potem w sklepie, a wieczorem był gotowy na trening. W pierwszym sezonie utrzymał Skrę w nowej, czterowojewódzkiej III lidze, wygrywając ostatni mecz z Odrą Opole 1:0. W kolejnym 1 kwietnia 2017 roku po serii porażek, zakończonej 0:2 z Falubazem Zielona Góra, sam oddał się do dyspozycji zarządu. Rada drużyny stanęła za nim, prezesi dali mu szansę i Skra wygrała w Wałbrzychu 2:0. Jesienią 2017 roku Skra była liderem półmetka III ligi. W styczniu 2018 roku Dziółka odszedł do GKS-u Katowice, a Skra, już z jego następcą Pawłem Ścieburą, wróciła po sezonie do II ligi po 67 latach.
GKS Katowice i Cracovia. W GKS-ie Katowice został asystentem Jacka Paszulewicza, w klubie, w którym się wychował. Po zwolnieniu Paszulewicza, 20 września 2018 roku, przez kilka meczów prowadził zespół jako pełniący obowiązki trenera; w Pucharze Polski pokonał Pogoń Szczecin. GKS spadł w tym sezonie z I ligi, a Dziółka odszedł z klubu w czerwcu 2019 roku. Po krótkiej pracy w Górniku 09 Mysłowice trafił do Cracovii, gdzie najpierw prowadził zespół do lat 18 w Centralnej Lidze Juniorów, a w lipcu 2020 roku został asystentem Probierza. W tym sztabie Cracovia zdobyła Puchar Polski i Superpuchar Polski.
Skra Częstochowa, I liga. Do Skry wrócił 5 lipca 2021 roku, już po jej awansie do I ligi z baraży. Klub miał jeden z najmniejszych budżetów, nie grał w Częstochowie z powodu przebudowy stadionu przy Loretańskiej, a piłkarze dojeżdżali na mecze domowe do Bełchatowa. Dziółka stawiał na młodzieżowców: na początku sezonu 13 z 26 zawodników w kadrze miało ten status. Za jego kadencji rozwinęli się między innymi Kamil Lukoszek i Aleksander Paluszek. Skra utrzymała się w sezonie 2021/2022 na kilka kolejek przed końcem. W sezonie 2022/2023, po serii dwunastu meczów z jednym punktem, wróciła do walki dwiema wygranymi 1:0, ale i tak spadła. Po sezonie odszedł, a klub podkreślił w pożegnaniu trudne warunki pracy i odważne stawianie na młodych.
Raków Częstochowa. W czerwcu 2023 roku został asystentem Dawida Szwargi w Rakowie i brał udział w sezonie, w którym drużyna grała w Lidze Europy UEFA. W marcu 2024 roku razem ze Szwargą i Tomaszem Włodarkiem zdał egzaminy końcowe kursu UEFA Pro. Po powrocie Marka Papszuna do Rakowa klub w maju 2024 roku pożegnał go razem z Włodarkiem.
ŁKS Łódź, 2024–2025. W połowie czerwca 2024 roku objął ŁKS Łódź, który spadł z Ekstraklasy. Klub ogłosił zmianę stylu na ofensywny: z wysokim pressingiem i posiadaniem piłki. Dziółka mówił, że DNA klubu jest zgodne z jego DNA jako pierwszego trenera. Nie miał wpływu na wszystkie transfery, a drużyna, która straciła w Ekstraklasie 75 bramek, wymagała odbudowy mentalnej. Początek był słaby, z jednym punktem z pierwszych meczów, ale potem ŁKS wygrał z Wartą Poznań, z Chrobrym Głogów 3:0 i w Opolu. W Pucharze Polski przegrał z Legią Warszawa 0:3, a trener Legii Goncalo Feio zauważył, że ŁKS „nie zrezygnował ze swojej tożsamości”. Ostatnie ligowe zwycięstwo odniósł w październiku 2024 roku. Po ośmiu meczach bez wygranej i porażce 0:1 z Miedzią Legnica 23 lutego 2025 roku został zwolniony. Mówił, że ma świadomość, iż jego filozofia gry jest trudna dla części piłkarzy, i że mógł lepiej zarządzać zmiennikami, z których część miała wkrótce odejść.
Widzew Łódź. W marcu 2026 roku został asystentem Aleksandara Vukovicia w Widzewie. We wrześniu 2026 roku, po zwolnieniu Vukovicia, złożył wypowiedzenie.
W Skrze w III lidze budował zespół na uważnej grze obronnej: jesienią 2017 roku drużyna straciła sześć bramek w siedemnastu meczach. Zimą chciał sprawdzić, co się stanie, gdy zagra bardziej ofensywnie i zostawi rywalom więcej miejsca. Wzorcowym meczem nazywał wygrane 6:0 z Piastem Żmigród w listopadzie 2016 roku: efektowne i efektywne.
Po awansie do I ligi mówił, że kluczem do punktów będzie defensywa, bo zespoły tracące najmniej bramek zwykle odnoszą sukcesy, a w ataku trzeba myśleć i działać szybciej niż w II lidze. Chciał najpierw dobrze bronić, potem równie dobrze atakować. W ŁKS-ie zapowiadano grę ofensywną, z wysokim pressingiem. Na początku sezonu 2024/2025 ŁKS miał grać mniej efektownie, a bardziej pragmatycznie: zamiast długiego rozgrywania piłki więcej pressingu i cierpliwości w obronie, gdy sytuacja tego wymaga.
Jednym z jego tematów są fazy przejściowe: zabezpieczenie ataku, asekuracja i reakcja na stratę piłki. Oczekuje od obrońców skracania pola gry. Młodych piłkarzy rozwijał w klubach z małym budżetem. W Skrze przyjął model, w którym coraz więcej młodzieżowców gra w pierwszym składzie, a w ŁKS-ie chciał wykorzystać akademię klubu. Siebie opisuje jako trenera, który polubił futbol bardziej niż wtedy, gdy grał, a od trenerów, u których był asystentem, uczył się organizacji pracy: od Paszulewicza dyscypliny i planowania z wyprzedzeniem, w Cracovii wyższego tempa i jakości treningów Ekstraklasy.
„Kiedy stałem się trenerem, polubiłem piłkę nożną jeszcze bardziej niż wtedy, kiedy byłem zawodnikiem.” (Weszło, sierpień 2021)
„Zdawałem sobie jednak sprawę z tego, że moja filozofia gry nie jest łatwa dla każdego piłkarza i mogą pojawić się problemy.” (TVP Sport, marzec 2025)
24
mecze
1,38
punktu na mecz
9
zwycięstw · 6 remisów, 9 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024–20251 liga | 1 liga | 24 | 9-6-9 | 1,38 | |
| 2021–20231 liga | 1 liga | 70 | 17-18-35 | 0,99 | |
| 20181 liga | 1 liga | 5 | 0-2-3 | 0,40 |