Austriak, który w 2025 roku wygrał Puchar Austrii z WAC, a w 2026 mistrzostwo i puchar z LASK-iem.
Dietmar „Didi” Kühbauer urodził się 4 kwietnia 1971 roku w Heiligenkreuz im Lafnitztal w Burgenlandzie i dorastał w okolicach Mattersburga. Jako szesnastolatek zadebiutował w austriackiej ekstraklasie w Admirze Wacker, a w 1992 roku selekcjoner Ernst Happel powołał go do reprezentacji. Latem tego samego roku przeszedł do Rapidu Wiedeń, gdzie razem z Peterem Stögerem, Zoranem Barisiciem i Stephanem Marasekiem tworzył środek pola uznawany za najlepszy w lidze. Z Rapidem zdobył Puchar Austrii (1995) i mistrzostwo kraju (1996), a w finale Pucharu Zdobywców Pucharów przegrał z Paris Saint-Germain 0:1.
Potem grał w Realu Sociedad (1997–2000) i VfL Wolfsburg (2000–2002), by wrócić do Mattersburga, z którym od razu awansował do ekstraklasy. Do reprezentacji Austrii trafił 55 razy, a na mistrzostwach świata 1998 zagrał we wszystkich trzech meczach w pierwszym składzie. Karierę zakończył w 2008 roku.
Pierwszą pracę dostał w grudniu 2008 roku, kilka miesięcy po końcu kariery: został trenerem rezerw Admiry w Regionallidze Ost. Licencję UEFA A zdobył w sierpniu 2008, UEFA Pro w 2012. W kwietniu 2010 roku, sześć kolejek przed końcem sezonu, przejął pierwszą drużynę po Walterze Schachnerze. Wygrał wszystkie sześć meczów, ale awansu nie było. Rok później Admira wygrała Erste Ligę. Awans przypieczętowała w maju 2011 roku bezbramkowym remisem z Vienną, po sezonie z obciętym budżetem i młodym składem; wyprzedziła Altach o punkt. „Ich bin dermaßen glücklich, ich könnte die ganze Welt umarmen”, mówił po meczu. W pierwszym sezonie w ekstraklasie Admira zajęła trzecie miejsce i zakwalifikowała się do Ligi Europy. Sezon 2012/2013 był trudny: po odejściu kilku filarów klub utrzymał się dopiero w ostatniej kolejce, wygrywając 1:0 w Mattersburgu. W czerwcu 2013 roku, dzień przed początkiem przygotowań, strony rozwiązały współpracę za porozumieniem.
We wrześniu 2013 roku objął Wolfsberger AC po Slobodanie Gruborze. Sezon 2014/2015 skończył na piątym miejscu po zimowej fazie na czele tabeli. Jesienią 2015 roku zespół był po 16 kolejkach ostatni i 25 listopada został zwolniony.
Od 1 kwietnia 2018 prowadził SKN St. Pölten. Gdy w październiku zadzwonił Rapid, drużyna była druga w tabeli, czego klub z St. Pölten nie osiągnął już nigdy później. Rapid nazywał swoim „klubem serca”, w którym był piłkarzem. W trzech latach na Hütteldorfie dwukrotnie został wicemistrzem Austrii (za Salzburgiem) i awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Odszedł 10 listopada 2021 roku, po porażce 1:4 z WAC, po której publicznie ocenił występ swoich zawodników jako „nie na poziomie ligi”.
W maju 2022 roku został trenerem LASK-u. W sezonie 2022/2023 doprowadził Linzer ASK do trzeciego miejsca i powrotu do europejskich pucharów, mimo to klub rozstał się z nim po sezonie, w czerwcu 2023 roku, po nieporozumieniach z władzami. Do lata 2024 roku nie miał klubu; krótko pracował jako ekspert telewizji ORF. Po latach opowiadał, że oglądał tam trenerów i piłkarzy, zobaczył na ekranie samego siebie i pomyślał: „Jak ty tam biegałeś, tak się nie robi”.
W lipcu 2024 roku wrócił do WAC po Manfredzie Schmidzie. 1 maja 2025 roku Wolfsberger wygrał w Klagenfurcie finał Pucharu Austrii z Hartbergiem 1:0, po główce rezerwowego Angelo Gattermayera w 77. minucie. To pierwszy tytuł w historii klubu i pierwszy w trenerskiej karierze Kühbauera. Kilka tygodni później WAC do ostatniej kolejki walczył o mistrzostwo, w ostatnim meczu z Sturmem zabrakło jednego gola; zespół skończył ligę na czwartym miejscu.
9 października 2025 roku Kühbauer odszedł z drugiego w tabeli WAC do LASK-u, który po dziewięciu kolejkach był przedostatni. Wielu nie rozumiało tej decyzji, a on tłumaczył, że nie zostało mu wiele lat pracy i chce zrobić coś w Linzu. Zadebiutował wygraną 2:0 na stadionie Rapidu. 1 maja 2026 roku LASK po dogrywce pokonał w finale Pucharu Austrii SCR Altach 4:2, co było jego pierwszym trofeum od 1965 roku. 17 maja w ostatniej kolejce wygrał 3:0 na Austrii Wiedeń i wyprzedził Sturm Graz, zdobywając pierwsze mistrzostwo od 1965 roku i dublet, jak 61 lat wcześniej.
25 sierpnia 2026 roku LASK po porażce 0:3 w Glasgow odrobił straty w play-offie Ligi Mistrzów z Celtikiem: przegrywał 0:1 (0:4 w dwumeczu), wygrał 5:1 po dogrywce i po raz pierwszy w historii wszedł do fazy ligowej Ligi Mistrzów. „Po 0:1 mówisz sobie: spakuj skrzypce”, wspominał trener.
Młody Kühbauer był zwolennikiem 4-4-2, które w 2011 roku nazywał swoją „podstawową filozofią”. Nie przepadał za układaniem planu pod każdego rywala jak Thomas Tuchel w Mainz: „Piłkę można też posiekać”. Z czasem stał się pragmatyczny. W St. Pölten grał piątką z tyłu, bo drużyna nie umiała grać w piłkę jak rywale. W LASK-u w 2022 roku mówił, że chce intensywnego pressingu, ale i dużo gry piłką, i że nie wierzy w „77 systemów, z których najwyżej dwa działają”.
Po powrocie do Linzu w październiku 2025 roku postawił na trzech stoperów. W debiucie na Rapidzie bronił 5-3-2, a w kolejnych miesiącach najczęściej wystawiał 3-4-1-2, także 3-5-2 i 3-1-4-2. Zespół jest agresywny, gra fizycznie i szybko przechodzi do ataku po odbiorze, a rywale, także Celtic, zwracali uwagę na intensywność. W dostępnych meczach WAC z sezonu 2024/2025 też grał trójką obrońców.
Z asystentami rozmawia, a nie tylko wydaje polecenia. O współpracy z Manfredem Nastlem, z którym pracował już w Rapidzie, i Maximilianem Ritscherem mówi: „Dawniej było tak: ja szef, ty ustawiasz pachołki. U nas to daleko”. Ostatnie słowo należy do niego, ale „dwoje oczu widzi mniej niż sześcioro”. Piłkarze i dziennikarze nazywają go „szeptaczem”, który rozumie ich potrzeby; napastnik Saša Kalajdžić powiedział, że to może najlepszy trener, jakiego miał, bo dba o zawodnika, a nie o swój sukces. Rozmowy z graczami prowadzi zwykle krótko, w przejściu, po dwie, trzy minuty. W Linzu zaczął od „uczciwych analiz”, którymi chciał wciągnąć piłkarzy do wspólnej pracy.
Jego filozofia wywodzi się z własnej kariery. Jako rozgrywający w Rapidzie chętnie ustępował miejsca lepszym ofensywnie. Opowiada, że gdy trener Ernst Dokupil zapytał go o Petera Stögera, rywala z Austrii Wiedeń, odpowiedział: „Dawaj go tutaj”, bo Stöger lepiej radził sobie z atakiem i dla niego warto było biegać. Z tego wyciąga zasadę: „praca to alfa i omega, talent dał ci Pan Bóg, ale dopiero talent z chęcią jest fantastyczny”. W 2011 roku, po awansie z Admirą, mówił, że potrzebuje „chętnych” piłkarzy, a nie gwiazd, które przychodzą po pieniądze. Obiecał sobie też, że będzie zawsze szczery i autentyczny.
Bardzo zmienił się jego temperament. Jako piłkarz i młody trener był znany z kłótni, najsłynniejsza to starcie nos w nos z Andreasem Ogrisem z Austrii. Dziś mówi, że 80 procent tego nie nosi w sobie, bo musiał się uspokoić, widząc, że szkodzi sam sobie. Zdarza mu się żartować z kartek: zapytany kiedyś o żółte kartki, odpowiedział: „Bo nazywam się Didi Kühbauer, rozumiesz?”.
„Jestem trenerem, który pozwala grać temu, co drużyna potrafi. W piłce trzeba wiedzieć, co jest wykonalne.” (kicker, czerwiec 2022)
„Nienawidzę tego »ja«, jest tylko »my«.” (MeinBezirk, wrzesień 2026)
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024–2025 | |||||
| 2022–2023 | |||||
| 2018–2021 | |||||
| 2018 | |||||
| 2013–2015 | |||||
| 2010–2013 | Admira Wacker |