
Duński trener mistrzowski z Midtjylland i Spartą Praga, w 2024 roku zdobywca Superpucharu Holandii z Feyenoordem.
Brian Priske Pedersen urodził się 14 maja 1977 roku w Horsens. Jako chłopiec łączył piłkę ręczną z futbolem, który ostatecznie wygrał. Mówi, że nigdy nie był najbardziej utalentowany i dlatego musiał ciężko pracować.
Jako obrońca przeszedł od Horsens przez Aarhus Fremad do AaB, z którym zdobył mistrzostwo Danii w 1999 roku i którego był później kapitanem. W 2003 roku zadebiutował w reprezentacji Danii (24 mecze), pojechał na Euro 2004 i przeszedł do belgijskiego Genku. W sierpniu 2005 roku, po pełnym meczu z Anglią wygranym 4:1, trafił do Portsmouth i zagrał w Premier League. Trener Alain Perrin dał mu regularną grę, ale po jego zwolnieniu Harry Redknapp odstawił Duńczyka na boczny tor; wrócił do składu w marcu i grał w każdym meczu serii, która dała Portsmouth utrzymanie. Potem bronił w Club Brugge (Puchar Belgii 2007), Vejle, Midtjylland (wypożyczenie w 2010 roku) i norweskim Start. Karierę zakończył w 2011 roku.
Trenerem nie chciał zostać. Na pytania o plany po karierze odpowiadał, że „ani mowy”, bo chciał odpocząć od futbolu. Zmienił to telefon od Glena Riddersholma, trenera Midtjylland, który zadzwonił, gdy Priske miał jeszcze kontrakt w Norwegii.
Od lipca 2011 roku Priske był asystentem w FC Midtjylland, najpierw u Riddersholma, potem u Jessa Thorupa. W 2016 roku mówił, że nie ma „w brzuchu” ambicji, by zostać pierwszym trenerem. Latem 2016 roku przeszedł jako asystent Ståle Solbakkena do FC Kopenhaga, ale odszedł we wrześniu 2017 roku, bo chciał mieć większy wpływ na treningi i decyzje taktyczne. Od lipca 2018 roku znów pracował w Midtjylland, jako asystent Kennetha Andersena.
Gdy Andersen w sierpniu 2019 roku zrezygnował, Priske przejął drużynę tymczasowo, zapowiadając, że stawia wysokie wymagania sobie i otoczeniu, a gra ma być wyraźniejsza w ataku i w obronie. Dyrektor klubu zapowiadał, że Priske dostaje trzy miesiące, by się pokazać, a klub rozejrzy się też za zewnętrznymi kandydatami; w listopadzie dostał pracę na stałe. Wcześniej w 2019 roku negocjował z AC Horsens, swoim klubem z dzieciństwa, ale po namyśle odmówił. W pierwszym sezonie wygrał ligę duńską, mając 14 punktów przewagi nad Kopenhagą, a potem przeprowadził Midtjylland przez trzy rundy kwalifikacji do grupy Ligi Mistrzów 2020/2021, w której klub dwukrotnie przegrał z Ajaksem. Był to jego czwarty tytuł w Danii, po jednym jako piłkarz i dwóch jako asystent, ale pierwszy jako szef.
W maju 2021 roku przeszedł do belgijskiego Royal Antwerp. Drużyna awansowała do fazy grupowej Ligi Europy, ale sezon wypadł nierówno, a z prezesem Paulem Gheysensem trener miał spory. Zaczęło się słabo: z pierwszych pięciu meczów wygrał jeden, a jego 4-2-3-1 nie przekonało. Po przegranym zakładzie Priske pojawił się na konferencji prasowej tylko w ręczniku. Do Belgii zabrał jako trenera bramkarzy Pedera Hansena, kolegę z równoległej klasy w szkole, i zadzwonił do niego z pociągu. W maju 2022 roku rozstał się z klubem.
Kilka dni później, 31 maja 2022 roku, został trenerem Sparty Praga. Zaczął niełatwo, od szybkiego odpadnięcia z Ligi Konferencji i strat punktów w lidze. Na początku powiedział piłkarzom i ludziom w klubie, jak pracuje, czego chce i jak zamierza do tego dojść, a do poprzedników ma wielki szacunek. W sezonie 2022/2023 zdobył mistrzostwo Czech po dziewięciu latach przerwy. W sezonie 2023/2024 obronił tytuł i wygrał Puchar Czech, a w Lidze Europy mierzył się z Liverpoolem i Galatasaray. Przeciwko Liverpoolowi Sparta potrafiła wyjść spod pressingu krótką grą.
Latem 2024 roku objął Feyenoord po Arnie Slocie. W pierwszym wywiadzie dla klubowych mediów zapowiedział grę atakującą i kontynuację filozofii klubu, a nie rewolucję w ustawieniu. Sezon zaczął od Superpucharu Holandii: po 4:4 z PSV jego drużyna wygrała w rzutach karnych. Później wróciła z 0:3 na 3:3 na Etihad Stadium w Lidze Mistrzów, ale w lidze wyniki były nierówne, a PSV wyeliminowało go z Pucharu Holandii. 10 lutego 2025 roku Feyenoord rozstał się z nim przed barażem Ligi Mistrzów z Milanem, tłumacząc to niestabilnymi wynikami i brakiem chemii; drużyna była piąta, 12 punktów za miejscem w Lidze Mistrzów.
Do Sparty wrócił w czerwcu 2025 roku, po sezonie Larsa Friisa, który skończył się czwartym miejscem i przegranym finałem Pucharu Czech. W sezonie 2025/2026 drużyna odpadła w Lidze Konferencji z AZ Alkmaar, w ćwierćfinale Pucharu Czech z Mladą Boleslav i zajęła drugie miejsce za Slavią. W fazie ligowej Ligi Konferencji zremisowała w Pradze 0:0 z Rakowem Częstochowa, a 27 listopada 2025 roku wygrała 1:0 w Warszawie z Legią po golu Ángela Preciada. Było to dopiero drugie wyjazdowe zwycięstwo Sparty w tej europejskiej kampanii i pierwsze od sierpnia. Priske pamiętał stadion Legii z 2015 roku, gdy jako asystent Midtjylland przegrał tam 0:1 w Lidze Europy.
Przez dwa mistrzowskie sezony w Pradze Priske budował tożsamość Sparty na 3-4-3: bramkarz (Peter Vindahl) dołącza do rozegrania, trzech stoperów, dwóch środkowych pomocników, wahadłowi wysoko, dwie „dziesiątki” i napastnik. W budowie gry gra krótko i cierpliwie, ale pod mocnym naciskiem rywala szybko przechodzi na kontrolowane długie piłki, a po stracie piłki szybko przełącza. Chce dominować z piłką, mieć jej dużo i tworzyć sytuacje z dobrego ustawiania się i trójkątów, ale też dobrze bronić i grać agresywnie, z wysokim pressingiem tak często, jak się da. Pressing zaczyna od strefowej organizacji i prowadzi rywala na skrzydła, a ryzykuje mniej niż Slot. Przywiązuje dużą wagę do stałych fragmentów: gdy odpowiadał za nie w Midtjylland, drużyna strzeliła z nich w jednym sezonie 25 goli.
Priske jest konserwatywny w strukturze, ale potrafi ją zmienić. Wiosną 2026 roku Sparta przeszła z trójki obrońców na czwórkę z trzema pomocnikami w środku, a jesienią 2025 stoper Patrik Vydra zaczął w posiadaniu piłki wysuwać się do środka pola. W sezonie 2025/2026 grał najczęściej 3-4-3, a w sezonie 2026/2027 częściej ustawia 4-2-3-1. Sam mówi, że filozofia jest ważniejsza od ustawienia i że wiele drużyn startuje czwórką, a w rozegraniu zmienia się w trójkę.
W Feyenoordzie wolał wprowadzać wychowanków akademii, jak Zépiquena Redmonda, niż przesuwać graczy w kadrze, i zapowiadał silniejsze powiązanie pierwszej drużyny z młodzieżą. W pracy z zawodnikami zaczyna od jasnego przedstawienia, co chce i jak zamierza do tego dojść; oczekuje maksymalnej profesjonalności i uważa, że trzeba po prostu harować. Dane uważa za dobre narzędzie decyzyjne, zwłaszcza w sprawach taktyki i przygotowania fizycznego, ale wykorzystuje je oszczędnie, bo „dzień ma tylko 24 godziny”. Śledzi swoich piłkarzy na Instagramie, by wiedzieć, co dzieje się w ich życiu, i czasem wychodzi z nimi na piwo, żeby nie rozmawiać tylko o futbolu. W stresie próbuje się nie spieszyć i medytuje.
„Filozofia jest ważniejsza niż ustawienie.” (Feyenoord Media, czerwiec 2024)
„Nigdy nie byłem najbardziej utalentowany, dlatego muszę harować.” (Český olympijský tým, czerwiec 2024)
31
meczów
1,74
punktu na mecz
17
zwycięstw · 3 remisy, 11 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2025Liga czeska | Liga czeska | 31 | 17-3-11 | 1,74 |





