Jedna z najbardziej wyczekiwanych dymisji w ekstraklasie ostatnich tygodni nie dojdzie do skutku. Właściciel Lecha Poznań, Jacek Rutkowski, zapowiedział dziś, że trener Mariusz Rumak nie zostanie zwolniony przed końcem sezonu.
Pierwsze zapowiedzi sugerowały, że oficjalna decyzja w sprawie przyszłości Rumaka w Lechu zostanie podjęta po ostatniej kolejce rundy jesiennej. Odpowiedź przyszła jednak szybciej niż się spodziewano. Prezes Rutkowski po przylocie z Chin złożył dziś jasną deklarację: Trener Rumak ma przygotować zespół do rundy wiosennej, a tym samym walki o mistrzostwo.

Obecny szkoleniowiec „Kolejorza” w minionych miesiącach dwukrotnie był o włos od straty posady. Po raz pierwszy jeszcze w sierpniu, gdy Lech odpadł po kompromitującym dwumeczu z Żaligirisem Wilno w europejskich pucharach. Po raz drugi na początku listopada, kiedy to poznaniaków za burtę rozgrywek Pucharu Polski wyrzucił… Miedź Legnica. Dzień później szkoleniowiec został wystawiony przez kibiców do sprzedaży w serwisie Allegro.
Oto, co Mariusz Rumak powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej: – Myślę, że od żadnego prezesa w Polsce nie dostałbym tylu szans, ile dostałem od prezesa Lecha. Wraz ze swoim sztabem chcę udowodnić, że się nie pomylił. To zaufanie daję mi wielką motywację do dalszej pracy.











