A.C Parma to klub z wielkimi ambicjami oraz bogatą tradycją, jednak lata świetności ma już dawno za sobą. Dość przypomnieć, że ostatnie triumfy piłkarze „Gialloblu” święcili w latach dziewięćdziesiątych zeszłego wieku. Dzisiejszy zespół nie przypomina w najmniejszym stopniu ekipy, która w przeciągu sześciu lat (1992-1997) wzbogaciła klubową szatnię aż o osiem trofeów.
W aktualnym sezonie podopieczni Roberto Donadoniego w dziewiętnastu meczach zgromadzili zaledwie dziewięć punktów, co plasuje ich na ostatniej, dwudziestej pozycji w tabeli Serie A. W połączeniu z groźbą odjęcia punktów za nieprawidłowości finansowe, sytuacja Parmy wygląda naprawdę nieciekawie. Bez wątpienia są to główne powódy wzmożonego ruchu działaczy ze Stadio Ennino Tardini w trakcie trwającego „mercato”.
Należy także wspomnieć o zeszłorocznej sytuacji, w jakiej znalazła się Parma. Otóż po wywalczeniu w sezonie 2013/2014 szóstego miejsca premiującego występami w Lidze Europejskiej. Włoska federacja piłkarska, ze względu na zaległości finansowe, nie wyraziła zgody na wydanie licencji „żółto-niebieskim”, która umożliwiłaby grę w europejskich pucharach. Liczne odwołania do kolejnych instancji nie zmieniły decyzji podjętej już na najniższym szczeblu sądowym. Szczęśliwcem, który zajął miejsce Parmeńczyków okazało się ówcześnie zajmujące siódmą lokatę FC Torino, Kamila Glika.
W zeszłą środę oficjalnie zaprezentowano Emir`a Kodra jako nowego prezesa klubu, żegnając tym samym, po niespełna siedmioletniej przygodzie w niebiesko-żółtych barwach,odpowiadającego za ostatnie problemy drużyny, Tommaso Ghirardi`ego. Biorąc pod uwagę wyniki zespołu oraz trend, który panuję w niemalże całym piłkarskim świecie, raczej mogliśmy spodziewać się zmiany na stanowisku trenera. Ta jednak najwyraźniej nie będzie mieć miejsca w najbliższym czasie, co pokazuję jak wielkim zaufaniem, pomimo tragicznych wyników, darzą w Parmie Donadoni`ego. Po zawirowaniach w zarządzie przyszedł czas na przebudowę drużyny. Jednak ze względu na słabą kondycję finansową, klubowi skauci chętniej rozglądali się za transferami bezgotówkowymi lub wypożyczeniami.
Dlatego też, podboje na rynku transferowym Parma rozpoczęła od półrocznego wypożyczenia 29-letniego Antonio Nocerino z AC Milan. Tego pana we Włoszech nie trzeba chyba nikomu przestawiać. Jego CV mówi samo za siebie. Czternastokrotny reprezentant „Squadra Azzurrra”, były zawodnik m.in. takich drużyn jak: Juventus, Palermo, West Ham czy ostatnio F.C Torino. Pomimo tak imponującej przeszłości środkowy pomocnik ostatnimi czasy boryka się ze sporym kryzysem formy. Istnieje jednak realna szansa, że z tej transakcji obie strony uzyskają wymierne korzyści. Mianowicie, klub odbiję się od ligowego dna, a sam zainteresowany odbuduje markę, która otworzy mu drzwi do kadry Italii prowadzonej przez Antonio Conte.














