Do końca okienka transferowego w Serie A pozostało jeszcze niespełna dwa tygodnie. Nie da się ukryć, że obecne lato obfitowało w różnego rodzaju zaskakujące ruchy kadrowe. A przecież włoscy potentaci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa – niektóre kwestie rozstrzygną się zapewne w ostatnich godzinach sierpnia. Przyjrzyjmy się jednak tym zmianom, które już zdążyły zajść w obozach największych klubów na Półwyspie Apenińskim.
Juventus Turyn

W bogatej historii „Bianconerich” pewna epoka niewątpliwie dobiegła końca. Swą 19-letnią, piękną, obfitą w trofea karierę w turyńskim klubie zakończył Alessandro Del Piero. Władze klubu postanowiły nie przedłużać umowy z „Il Capitano”, czym wprawiły w rozpacz sporą część sympatyków zespołu. Włodarze mistrzów Włoch nie próżnowali jednak tego lata. Wzmocnienia drużyny prezentują się niezwykle obiecująco. Z Udinese do Turynu powędrowali dwaj środkowi pomocnicy: Kwadwo Asamoah i Mauricio Isla (odpowiednio za 9 i 9,4 miliona euro). „Juve” definitywnie pozyskało także utalentowanego, piekielnie szybkiego Sebastiana Giovinco, który dotychczas występował w Parmie (choć formalnie był współwłasnością obu ekip). Do wykupienia 25-latka potrzebna była kwota 11 milionów euro. Juventus wzmocnił też niezły obrońca FC Sevilla, Martin Caceres (8 milionów euro). O formację defensywną w najbliższym sezonie podopieczni Antonio Conte nie muszą się raczej martwić – szeregi drużyny zasilił także jeden z najlepszych stoperów ostatniej dekady, Brazylijczyk Lucio. Na doświadczonego piłkarza włodarze turyńczyków nie wydali ani centa, skorzystali po prostu z faktu, że kontrakt gracza z Interem Mediolan dobiegł końca… Wspomnieć warto jeszcze o pozyskaniu niezwykle obiecujących nastolatków: Paula Pogby z Manchesteru United (wolny transfer) oraz Richmonda Boakye z Genoi (4 miliony euro).

Jeśli chodzi zaś o pożegnania, to oprócz Del Piero z ekipą ze Stadio Olimpico rozstali się także dwaj inni rutyniarze: Alex Manninger i Fabio Grosso. W „Juve” nie ma już także Milosa Krasicia i Eljero Elii. Serb wzmocnił szeregi tureckiego Fenerbache (kwota 7 milionów euro), Holender zaś przeszedł do Werderu Brema (5,5 miliona euro). Do Romy po półrocznym okresie wypożyczenia wrócił snajper, Marco Boriello. Następny sezon w tureckim Fenerbache spędzi Felipe Melo, a defensor Marco Motta po raz kolejny udał się na „zesłanie” – tym razem do Bologny.

















