Pierre-Emerick Aubameyang przebojem wdarł się do podstawowego składu BVB, strzelając w debiucie hat-tricka. Wtedy występował jeszcze na prawym skrzydle, lecz po transferze Roberta Lewandowskiego do Bayernu przeniósł się on na pozycję środkowego napastnika. Po czterech i pół latach w BVB coraz głośniej mówi się o zmianie klubu przez Gabończyka. Czy ostatecznie zawodnik zdoła wydostać się z Borussii? Dlaczego szef BVB ma go już dosyć? Kto miałby zastąpić w drużynie z Dortmundu Aubameyanga i czy on sam nadaje się do gry w lepszych klubach? Także o początku piłkarskiej kariery „Auby”, która powstała z czystego przypadku.
Watzke zaczyna mieć po dziurki w nosie Aubameyanga
Gabończyk jest znany na boisku przede wszystkim ze swojej szybkości i pazerności na bramkę oraz specjalistycznego charakteru.
Jednak poza boiskiem lubi działać na złość prezesom westfalskiego klubu. Niejednokrotnie nie pojawiał się na treningach czy przedmeczowych odprawach lub spóźniał się na nie.
Chociażby w poprzednim sezonie przed spotkaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów ze Sportingiem Lizbona. Gabończyk wtedy nie pojawił się na przedmeczowej odprawie, która odbyła się dzień przed starciem. Była ona bardzo ważna, ponieważ na niej ówczesny trener BVB, Thomas Tuchel, przedstawiał taktykę na zespół mistrza Portugalii i wyjściowy skład na ten mecz.
Kiedy wszyscy zawodnicy brali udział w przedmeczowym zgrupowaniu, „Batman” wybrał się na podróż do Milanu, gdzie bawił się na dyskotekach i wstawiał z nich zdjęcia na Instagrama. Ostatecznie zawodnik został na to spotkanie zawieszony, a mecz oglądał z poziomu trybun lub kanapy. Na tym się nie skończyło – napastnik dostał karę finansową, której raczej się nie przestraszył.
Doskonale o tym świadczy fakt, że ponownie w piątek zawodnik nie pojawił się na bardzo ważnym spotkaniu, które zorganizował Peter Stöger. Aubameyang tłumaczył się, że o tym zapomniał, lecz szef klubu, Hans-Joachim Watzke, oraz trener mu w to nie uwierzyli.
Skutkiem tego incydentu zostało niebranie pod uwagę „Auby” podczas ustalania składu na niedzielny mecz z VfL Wolfsburg.
Tak jak w poprzednim przypadku klub nie ucierpiał na braku Gabończyka, wygrywając 1:0, tak w ostatnim ligowym meczu „Duma Westfalii” zaledwie zremisowała z „Wilkami” 0:0, a głównym problemem BVB w tym meczu było wykończenie akcji.
Kontakty z Dembele
Francuza na pewno nie zapamiętają dobrze kibice Borussii Dortmund pomimo wielu asyst i bramek w sezonie 2016/2017, a tym samym odegraniu znaczącej roli w zdobyciu Pucharu Niemiec.
20-latek zdecydował się zaledwie po jednym sezonie na opuszczenie Borussii kosztem FC Barcelona. Zachowanie zawodnika było skandaliczne. Nie tyle poinformował zarząd o chęci odejścia, ale przestawał uczęszczać na treningi, a kontakt z nim się urwał.
Dembelego i Aubameyanga łączyły na boisku wielkie więzy. Razem byli najlepszymi przyjaciółmi, nie przestali nimi być nawet pomimo transferu Francuza.
Świadczyć o tym mogą liczne zdjęcia w portalach społecznościowych dwóch zawodników. Na przykład ostatnio Gabończyk odwiedził swojego kumpla w Barcelonie.









