Napastnik Chelsea Londyn, Fernando Torres, może wrócić do Atletico Madryt. Hiszpan miałby trafić do klubu już tego lata. Diego Simeone nie wykluczył takiej możliwości.
Szkoleniowiec „Los Indios” w rozmowie z dziennikarzem hiszpańskiej rozgłośni radiowej powiedział, że nie wyklucza możliwości odzyskania Torresa. Hiszpan w tym sezonie nie ma najlepszej passy w Premier League i coraz częściej mówi się o jego odejściu z ekipy „The Blues”.

– Fernando Torres gra obecnie dla innej drużyny. Musimy czekać na zakończenie sezonu i zastanowić się, który z dostępnych zawodników mógłby wzmocnić nasz skład. Fernando zna historię klubu, co pozwoliłoby mu tu dobrze funkcjonować. Nie muszę już mówić o jego umiejętnościach. Byliśmy kolegami z drużyny [od 2003 do 2005 roku – przyp. red.]. Wiem, jak ważny może być dla zespołu – mówił Simeone.
Torres dołączył do Chelsea w 2011 roku. Po 74 występach ma na swoim koncie 14 goli. Simeone grał z nim w Atletico i może chcieć pomóc się odrodzić umierającej gwieździe hiszpańskiej piłki.
Chelsea natomiast chętnie zobaczyłaby w swoich szeregach Radamela Falcao. Kolumbijczyk strzelił w tym sezonie 25 bramek w 28 spotkaniach. Bardzo prawdopodobna jest więc częściowa wymiana zawodników pomiędzy klubami. Simeone, zapytany o przyszłość Falcao, podkreślał, że o zostaniu w klubie zadecyduje sam piłkarz.
– Nie jestem Falcao ani jego agentem. Jestem trenerem i wyjątkowo go szanuję. Zawsze dawał z siebie wszystko i ja bardzo doceniam takich zawodników. Wszyscy podejmują jednak w swoim życiu samodzielne decyzje – zaznaczał szkoleniowiec.











