Kamil Glik i spółka pewnie zdobyli w wyjazdowym meczu z Hellasem trzy punkty. W Weronie nie zabrakło bramek i spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla gości.
FC Torino znajduje się w bardzo ciasnej połowie tabeli, dlatego też każde zdobyte przez drużynę punkty są na wagę złota. W dzisiejszym spotkaniu z Hellasem zespół Kamila Glika wykonał perfekcyjnie swoje zadanie i wywiózł z Werony trzy oczka.
Pierwsza połowa wskazywała raczej na przewagę gospodarzy. W 36. minucie arbiter podyktował dla beniaminka za przewinienie rzut karny. Stały fragment gry pewnie wykorzystał Luca Toni i po pierwszej części gry górą był zespół z miasta Romea i Julii.
Druga część spotkania to już natomiast bezdyskusyjna przewaga gości. W 49. minucie trafienie zaliczył Ciro Immobile. Cztery minuty później do bramki trafił jego kolega z drużyny – Alessio Cerci. Ostatecznie wynik meczu przypieczętował El Kaddouri, strzelając w 61. minucie bramkę na 3:1.










