Urodzony w Zabrzu Paweł Thomik po raz ostatni pojawił się w meczu T-Mobile Ekstraklasy 15 października 2011 roku. Skrzydłowy Górnika występuje teraz na boiskach Młodej Ekstraklasy, i to z dobrym skutkiem. Zawodnik przyznaje, że ma nadzieję na powrót do składu pierwszej drużyny.
Ostatnio mówi się o Tobie z racji bramek strzelanych w Młodej Ekstraklasie. Twoje trafienie zadecydowało o zwycięstwie wyjazdowym z Lechią Gdańsk, do tego dołożyłeś bramkę w sobotniej potyczce z Cracovią. Jest się z czego cieszyć…
Na pewno cieszę się z tych bramek, jak również z tego, że pomagam młodym kolegom. Oczywiście, najważniejsze dla mnie jest to, by wrócić do składu pierwszej drużyny. Myślę, że może trzeba strzelić tych bramek więcej… Dobrze mi się grało w tych meczach, co świadczy o tym, że moja dyspozycja sportowa nie jest najgorsza.
Mając wsparcie starszych kolegów, zespół trenera Józefa Dankowskiego ma szansę załapać się na pudło na koniec rozgrywek. Twoja pomoc może być bardzo istotna.
Dla mnie nie jest najważniejsze w tym momencie, czy gram w A-klasie, Młodej Ekstraklasie czy w pierwszej drużynie Górnika. Ja po prostu lubię grać w piłkę i to sprawia mi przyjemność. Dla mnie lepiej jest, jak gram w A-klasie czy Młodej Ekstraklasie, niż miałbym w ogóle nie grać. Chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony i mogę to zrobić wyłącznie wtedy, jak gram w oficjalnych meczach. A co do Młodej Ekstraklasy, to bardzo liczę na to, że ten zespół znajdzie się na koniec rozgrywek w czubie tabeli. Ci chłopcy zasługują na to.
Cały czas masz nadzieję na powrót do składu pierwszej drużyny?
Na pewno, zawsze jest nadzieja na powrót. Jaki ze mnie byłby piłkarz, jeśli nie wierzyłbym w siebie i swoje umiejętności. Jestem gotowy do powrotu do składu, czuję się na siłach, by walczyć o miejsce w drużynie. Ale o wszystkim decyduje trener Adam Nawałka, to on ustala skład. Ja ze swej strony daję z siebie maksimum na treningach i w meczach Młodej Ekstraklasy. Więcej zrobić nie mogę. Bardzo mi zależy na tym, by jeszcze w tych rozgrywkach dostać szansę gry na boiskach ekstraklasy. Ale nie wszystko zależy ode mnie.
Po zwycięstwie nad Cracovią 3:1 Górnik może spokojnie myśleć o swojej przyszłości sportowej. Twoim zdaniem, które miejsce wywalczy zespół na mecie rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy?
Teraz nie ma już mowy o tym, że grozi nam spadek i można myśleć o wysokim miejscu w tabeli. Ja sądzę, że będzie to miejsce między 6. i 8. Gdyby tak się stało, byłby to bardzo dobry wynik sportowy.










