Obrońca londyńskiej Chelsea, John Terry, powiedział, że po zakończeniu piłkarskiej kariery chciałby rozpocząć pracę trenerską.
John Terry w wywiadzie dla „Daily Express” przyznał, że kiedy już zawiesi piłkarskie buty na kołku, chce zacząć karierę trenerską, najchętniej właśnie na Stamford Bridge. Angielski obrońca powiedział także, że zarówno on, jak i koledzy z drużyny – Frank Lampard i Ashley Cole, rozpoczęli już działania, mające na celu zapewnienie im odpowiednich uprawnień trenerskich.
28-letni defensor podpisał niedawno kolejny, pięcioletni kontrakt z „The Blues” i planuje grać w piłkę jeszcze przez długi czas, ale nie powstrzymuje go to przed rozważaniami na temat przyszłości.
– Chcę zostać trenerem, kiedy już zakończę piłkarską karierę, mimo tego, że wiem, jak wielka to jest presja – powiedział Terry w rozmowie z „Daily Star”. – Chciałbym zostać trenerm Chelsea i to jest naturalna kolej rzeczy. Marzę o tym, ponieważ kocham piłkę, chociaż wiem, że szkoleniowcy muszą wytrzymywać ogromną presję, a piłkarze potrafią być koszmarni. Kariera piłkarska mija bardzo szybko i starsi zawodnicy zawsze mówili mi, żebym zdobywał odpowiednie uprawnienia, więc razem z Frankiem Lampardem i Ashleyem Cole’m właśnie to robimy. Możemy zostawać po treningach i szkolić dzieci, i w ten sposób zdobyć odpowiednie papiery – powiedział Terry.
Obrońca Chelsea przyznał także, że przyglądał się metodom szkoleniowym trenerów, których w swojej karierze miał już wielu i zapisywał sobie, co uważał za przydatne, a co mu się nie podobało.
– Grałem u wielu trenerów i zawsze robiłem notatki z treningów. Nawet jeśli coś mi się nie podobało, wtedy zapisywałem to, żeby w przyszłości tego nie robić. Może to głupie, ale mam nadzieję, że okaże się w przyszłości przydatne – podsumował Terry.










