
Szybki austriacki stoper, który przez pięć i pół roku był filarem obrony Pogoni Szczecin, a kibice nazywali go „Profesorem”.
Urodził się 3 listopada 1990 roku. Pochodzi z Ludesch, wsi u wejścia do doliny Großes Walsertal w Vorarlbergu, i tam zaczynał grać w piłkę. Potem szkolił się w akademii piłkarskiej w Vorarlbergu. Przez rok trenował go tam Tadeusz Pawłowski.
Pierwsze lata w dorosłej piłce spędził w Vorarlbergu: w Austrii Lustenau, a od września 2012 roku w SCR Altach. Z Altach przeżył awans do Bundesligi i dwa razy grał w eliminacjach Ligi Europy; za każdym razem odpadał dopiero w ostatniej rundzie. Latem 2018 roku chciał go sprowadzić do Śląska Pawłowski, ale Zech wolał wypełnić kontrakt z Altach.
Wiosną 2019 roku, po siedmiu latach i ponad 200 meczach w Altach, postanowił spróbować sił za granicą. Kontakt z Pogonią Szczecin zaczął się w styczniu: były kolega z drużyny Daniel Luxbacher zapytał go, czy grający w Pogoni David Stec może przekazać klubowi jego numer. Zech przyznawał, że początkowo nie wyobrażał sobie gry w polskiej lidze, ale przekonały go wizyta w Szczecinie i rozmowy z trenerem Kostą Runjaiciem o stylu gry. 29 kwietnia 2019 roku Pogoń ogłosiła, że podpisał trzyletni kontrakt i przyjdzie za darmo, po wygaśnięciu umowy z Altach. Miał zastąpić Sebastiana Walukiewicza, który odchodził do Cagliari.
W okresie przygotowawczym grał więcej, niż planowano, bo kontuzje mieli inni stoperzy. W pierwszej kolejce sezonu 2019/20 zagrał w wygranym meczu z Legią w Warszawie; Pogoń nie wygrała tam wcześniej od ponad 30 lat. Już po pierwszych meczach Pogoń z bramkarzem Dante Stipicą i stoperami Zechem i Kostasem Triantafyllopoulosem miała najlepszą defensywę ligi. Para Zech–Triantafyllopoulos grała razem na środku obrony przez kolejne lata.
Z Pogonią zdobył dwa brązowe medale mistrzostw Polski i trzy razy grał w eliminacjach Ligi Konferencji. W kilku meczach był kapitanem. 2 maja 2024 roku w finale Pucharu Polski z Wisłą Kraków wszedł z ławki w 86. minucie; Pogoń przegrała po dogrywce. We wrześniu 2024 roku rozegrał 163. mecz w barwach Pogoni i został wtedy obcokrajowcem z największą liczbą występów w historii klubu.
Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia 2024 roku menedżer powiedział mu, że Altach chce go z powrotem. Zech uznał, że to dobry moment, także z myślą o pracy po zakończeniu kariery, choć decyzja była trudna dla całej jego rodziny, dla której Szczecin stał się domem. 30 grudnia 2024 roku rozwiązał kontrakt z Pogonią za porozumieniem stron, po 174 oficjalnych meczach, a w styczniu 2025 roku wrócił do Altach.
To środkowy obrońca, który może też grać na boku obrony. Sam podkreślał, że jak na obrońcę jest bardzo szybki, dobrze czuje się w pojedynkach jeden na jeden i lubi rozpoczynać akcje od własnej połowy, podając do pomocników. Dobrze gra w powietrzu, jest solidny technicznie i rzadko dostaje niepotrzebne kartki. Do Pogoni przyszedł także po to, by pomagać młodszym zawodnikom, a przed każdym sezonem stawiał sobie cel, by jego drużyna traciła najmniej goli w lidze.
180
z 180 możliwych
0
0
Łącznie · Na 90 min





