Druga liga to w tym sezonie rozgrywki przebiegające pod dyktando beniaminków z Łodzi i Torunia. To również liga, w której warto przyglądać się młodym zawodnikom, którzy potrafią być liderami swoich drużyn i decydować o ich wynikach. Oto nasz przegląd drugoligowych talentów oraz analiza, gdzie gra najwięcej młodzieżowców.
Młody ratuj budżet
Funkcjonujący w II lidze od sezonu 2016/17 Pro Junior System, nagradzający kluby za stawianie na młodych zawodników, stanowi często ważną część budżetu klubów z trzeciego poziomu rozgrywkowego. Do tej pory zwycięzca tej klasyfikacji w II lidze otrzymywał od PZPN 750 tysięcy złotych, w tym roku będzie to już ponad milion złotych. Młodzieżowiec, który nie stanowi kuli u nogi i nie gra tylko ze względu na przepisy, jest na więc na wagę złoto. Nic więc dziwnego, że kluby nie kwapią się do oddawania ich do wyższych lig.
„Niebieski” lider
Na trzecim poziomie rozgrywkowym przez cały mecz musi występować dwóch młodzieżowców, co naturalnie zmusza trenerów do korzystania z graczy poniżej 21 roku życia. W wielu klubach stawianie na zawodników na dorobku wymaga jednak sytuacja finansowa klubu. Doskonałym przykładem jest tu lider Pro Junior System w bieżącym sezonie II ligi, Ruch Chorzów. Czternastokrotny mistrz Polski zgromadził już w tej klasyfikacji 7112 punktów. Najwięcej zdobył Mateusz Bogusz, który mimo ledwie 17 przeżytych wiosen jest jedna z największych gwiazd całych rozgrywek.
Za plecami „Niebieskich” plasuje się kolejny śląski klub, Rozwój Katowice. Narazie młodzież ze stolicy województwa spisuje się jednak słabo i zespół zamyka ligową stawkę. W poprzednim sezonie Rozwój wygrał klasyfikacje PSJ i zajął miejsce w środku ligowej stawki, w tym roku na powtórkę się nie zanosi. Zdecydowanie lepiej radzi sobie GKS Bełchatów, który zajmuje trzecie miejsce zarówno w klasyfikacji PJS jak i w ligowej tabeli.











