Jeśli w poprzednich miesiącach w piłce działo się dużo, to wrzesień stał tylko i wyłącznie pod znakiem kopanej. Lewandowski, eliminacje mistrzostw Europy, sprawa uchodźców i Legii. No a żeby emocje po Transfer Deadline Day nie minęły zbyt szybko – wszyscy pamiętamy koszmar Davida de Gei. Dziewiąty miesiąc, dziewięć spraw. Zaczynamy!
Zacznijmy jednak od zupełnie innej sprawy – na tę i jej podobne mówi się, że są „okołofutbolowe”. Mimo wielkich kibicowskich podziałów i spięć na różnych liniach akcja #UwolnićMaćka połączyła wszystkich fanów na całym świecie. Swojego poparcia dla ultrasa Legii Warszawa udzielili nawet piłkarze jednego z klubów z Barclays Premier League. Problem w Sejmie poruszył polityk frakcji rządzącej, Roman Kosecki. Dzięki Maćkowi Dobrowolskiemu w Polsce rozpoczęła się wielka dyskusja o nadużyciach, przez które spędził w areszcie ponad trzy lata. Na szczęście 50 tysięcy złotych kaucji sprawiło, że w końcu kibic stołecznej drużyny odzyskał wolność.
https://twitter.com/sts_bukmacher/status/648827753249284096
"Maciek w sektorze gości. Dziękuję kibicom Lecha za wsparcie. Ponad podziałami!" :')
— Martyna 🥉🐺 (@unclefettner) October 25, 2015
Okno transferowe zakończyło się już w większości lig, jednak wciąż nie milkły echa tego, co wydarzyło się na linii Manchester – Madryt. Kluby spóźniły się z wprowadzeniem transferu do systemu o kilkadziesiąt sekund – rzekomo przez problemy z systemem. Odkładanie potwierdzenia tego ruchu na ostatnią chwilę nie opłaciło się ani jednym, ani drugim. Na nic nie zdały się próby odwołań do FIFA. A internet jak zwykle prześmiewczo huczał z festiwalu błazenady i kompromitacji, które zgotowały tak wielkie kluby.
https://twitter.com/FootyMemes/status/638494785481928704
Czas na sprawę, która rozgrzała Was do wyjątkowej czerwoności. Jako jedni z pierwszych poinformowaliśmy o tym, że Legia zgodnie z zaleceniami ECA przekazała 1 euro od każdego biletu z meczów Ligi Europy na pomoc uchodźcom. Stołeczna drużyna pokazała jednak swój spryt i wyrachowanie, oddając swoje pieniądze na osoby uciekające z terenów ogarniętego wojną Donbasu.
Europejskie Stowarzyszenie Klubów nie pisało, o których migrantach mowa. W domyśle chodziło oczywiście o osoby uciekające z Syrii. – W Donbasie, w strefie bezpośrednio zagrożonej wojną, znajduje się nadal kilkuset naszych rodaków z Kartami Polaka, często są to całe wielopokoleniowe rodziny. Rozumiemy i popieramy ideę pomocy najbardziej potrzebującym, którzy muszą uchodzić ze swych domów przed zagrożeniem, jakie niesie wojna. Cieszymy się, że dzięki tej inicjatywie uda się zapewnić im bezpieczeństwo i sprowadzić do Polski – przytaczamy wypowiedź Bogusława Leśnodorskiego, prezesa zarządu Legii Warszawa, dla serwisu Legia.com. Czy polscy repatrianci zasługują na mniej niż przybywający tu w nieznanych celach mieszkańcy Bliskiego Wschodu?
Jeśli Legia przeznaczy dodatkową kasę z biletów na uchodźców z Donbasu, to składam szymkowiakowy szacuneczek.
— Damian Smyk (@D_Smyk) September 11, 2015
Na początku września Holendrzy postanowili kontynuować swój blamaż w eliminacjach mistrzostw Europy. Szóstego dnia września katami „Oranje” okazali się Turcy, który wygrali z faworytami grupy 3:0. Do spotkania z reprezentantami kraju znad Bosforu podopieczni Blinda wygrali tylko dwa spotkania z Łotwą. Próba ratowania wizerunku w następnych kolejkach była nieudana, bo Robben i spółka obejrzą euroczempionat nie z poziomu murawy, ale kanapy.
https://www.youtube.com/watch?v=sPqkzknCbSM
Skoro jesteśmy już przy temacie eliminacji na turniej do Francji, genialny debiut w biało-czerwonym stroju zaliczył młody zawodnik Cracovii, Bartosz Kapustka. W wygranym 8:1 spotkaniu z Gibraltarem tuż po wejściu na boisku wykończył akcję Kamila Grosickiego. To był dopiero początek popisów chłopaka z Tarnowa w kadrze i ekstraklasie. Co więcej, na spokojnie udźwignął ciężar noszenia dziesiątki na plecach. Dość szybko okrzyknięto go wielkim talentem, którym już interesuje się kilka klubów z silniejszych zachodnich lig.
https://www.youtube.com/watch?v=nMGpEqZBXc8
Pierwszymi drużynami, które po Francji zagwarantowały sobie awans na mistrzostwa Europy, były Anglia oraz dość niespodziewanie Czechy.
Dość głośnym echem odbiła się też kwestia Eleven Sports, nowej stacji telewizyjnej, która przejęła większość rozgrywek transmitowanych do tej pory przez kanały na platformie NC+. Na początku Eleven było dostępne online za darmo, a włodarze dogadywali się z mało znanymi nieznanymi operatorami. East & West, City-Net, Elsat i Gawex – te kablówki nie są raczej kojarzone przez przeciętnych mieszkańców naszego kraju. 18 września NC+ podało do wiadomości, że udało się osiągnąć porozumienie z nowym graczem na rynku. Aby oglądać ES i ESN, trzeba jednak dodatkowo zapłacić, co wyjątkowo nie spodobało się obecnym klientom, którzy są zmuszeni do zwiększenia opłat za tę samą ofertę.
@demonkarpat no ciekawe jak to rozwiążą. Ale przypuszczam, że za darmo nie będzie.
— Kmak Adrianna (@KmakAdrianna) September 18, 2015
Czas na jeden z najgłupszych ruchów transferowych brytyjskiego Transfer Deadline Day. Pierwsza myśl, która przewijała się przez nasze głowy – Papy Djilobodji w Chelsea? Pewnie kolejna plotka angielskich szmatławców. Miny zrzedły wtedy, gdy informacja została potwierdzona na stronie klubu. Jose od razu przyznał, że faceta widzi pierwszy raz na oczy, a prezes Nantes, Waldemar Kita, że gdyby Senegalczyk nie odszedł, wylądowałby w „Klubie Kokosa”. 144 osoby stwierdziły w naszej ankiecie, że ten ruch okaże się wielkim niewypałem. 144 osoby się nie myliły…
Chelsea flop Papy Djilobodji, is currently in talks with Besiktas, over an exit to the Turkish club in January. pic.twitter.com/WtcKQ9bVns
— Football News (@iFootball101) December 22, 2015
Robert LewanGOALski – tak o Polaku we wrześniu mówili prawie wszyscy. Doskonale pamiętamy, co kapitanowi kadry udało się zrobić w meczu z Wolfsburgiem. Pięć bramek w dziewięć minut to wyczyn, który do tej pory nie udał się nikomu. Nasza „dziewiątka” została wpisana dzięki temu do Księgi Rekordów Guinessa. Nic więc dziwnego, że pisanie o Polaku stało się „trendy”. Wśród najpopularniejszych hashtagów nie zabrakło #Lewandowski.
http://i0.wp.com/igol.pl/wp-content/uploads/2015/09/zrzut_ekranu_2015-09-22_21.55.55_360.png?resize=300%2C264
O tym meczu nie trzeba pisać nic więcej. Po prostu przypomnijmy to sobie raz jeszcze!