Dundee United po wylosowaniu wrocławskiego Śląska nie kryło rozczarowania. Łukasz Załuska na łamach szkockich mediów, bardzo ciepło wypowiadał się o polskim zespole i wskazał jego najmocniejsze strony.

Choć do pierwszego meczu II rundy Ligi Europy pozostało ponad 2 tygodnie, to w Szkocji od dawna poruszany jest temat Śląska Wrocław. Dundee United na każdym kroku podkreśla, że czuje respekt przed rywalem i na pewno nie zlekceważy go. Szkoci z każdej strony dostają kolejne informacje na temat swoich przeciwników, nieobojętny pozostał Łukasz Załuska i postanowił powiedzieć kilka słów na temat drużyny z Wrocławia.
Najwięcej pochwał Załuska wypowiedział na temat Sebastiana Mili. Posunął się do odważnego porównania 28-latka ze znanym na Wyspach Japończykiem, Shunsuke Nakamurą.
– Pod względem wykonywania stałych fragmentów gry przypomina Shunsuke Nakamurę – mówi Załuska.

– Przez niego przechodzi większość akcji, dlatego United powinni pomyśleć o przydzieleniu mu specjalnego opiekuna. Mila potrafi poderwać zespół do walki w trudnych sytuacjach. To prawdziwa gwiazda Śląska, potrafi zaskoczyć rywala czymś niekonwencjonalnym – dodał golkiper Celticu.
Łukasz Załuska zwrócił również uwagę na bramkarza Śląska. Po krótkiej charakteryzacji porównał go do Grzegorz Szamotulskiego, który występował w przez kilka lat na Wyspach (Dundee i Hibernian).
– Kelemen jest odważny, nie boi się niczego, silny. Porównam go do Grzegorza Szamotulskiego, kiedy był ulubieńcem w Dundee. Nie przypominam sobie, żeby ostatnio popełnił jakiś błąd – ostrzega Polak.
Załuska wspomniał także o Przemysławie Kaźmierczaku. Otwarcie przyznał, że może być on zaporą nie do przejścia dla ofensywnych akcji Dundee.
– On może sprawić, że United będzie trudno przedrzeć się pod pole karne wrocławian. To taki bohater w cieniu – podkreśla polski bramkarz.
Pierwszy mecz obu zespołów odbędzie się 14 lipca we Wrocławiu.











