W meczu 15. kolejki Serie A Novara zremisowała 1:1 z Napoli. Faworyzowani goście do remisu doprowadzili na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry za sprawą Dzemailiego. Z kolei trafienie dla gospodarzy zanotował Ivan Radovanovic, dla którego była to pierwsza bramka w Serie A.
Po wywalczeniu w środku tygodnia awansu do fazy pucharowej rozgrywek Ligi Mistrzów tym razem drużyna Napoli podejmowała beniaminka Serie A, Novarę. Będący w optymistycznym nastroju szkoleniowiec neapolitańczyków, Walter Mazzarri, desygnował do gry kwartet ofensywnych piłkarzy, czyli Hamsika, Pandeva, Lavezziego oraz Cavaniego. Natomiast zespół gospodarzy podchodził do rywalizacji bez Meggioriniego i Lisuzzo, ale za to z niebezpiecznym Mauro Rigonim.

Pierwsi przed szansą zdobycia gola stanęli piłkarze z Piemontu. W roli głównej wystąpił Giuseppe Gemiti, który miał doskonałą okazję do wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie. Jednak strzał urodzonego we Frankfurcie piłkarza został skutecznie obroniony przez bramkarza gości i cała akcja spaliła na panewce. „Azzurri” swoją klarowną okazję mieli z kolei w 23. minucie. Macedończyk Goran Pandev zdecydował się na uderzenie, lecz strzał byłego zawodnika Lazio Rzym ostatecznie okazał się niecelny i kibice Napoli zgromadzeni na stadionie Silvio Piola mieli powody do konsternacji.
Na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy strzał głową oddał Christian Maggio. Gol dla „Partenopei” nie padł i w dalszym ciągu bramek sympatycy obu drużyn nie ujrzeli. Tuż przed gwizdkiem zapraszającym piłkarzy obu drużyn na przerwę groźnie pod bramką Ujkaniego było jeszcze za sprawą Lavezziego. Jednakże strzał Argentyńczyka minął światło bramki i pierwsze trzy kwadranse zakończyły się bezbramkowym remisem.

W drugiej odsłonie, na szczęście dla kibiców, gole już padły. Dość nieoczekiwanie dla wielu zespołem, który objął prowadzenie w meczu, była drużyna „Biancoazzurri”. W 70. minucie widoczny od początku spotkania prawy obrońca Novary Gemiti wyróżnił się kapitalnym podaniem w kierunku Radovanovicia, a wychowanek Partizana Belgrad umieścił futbolówkę w siatce.
Do wyrównania doprowadził w 84. minucie spotkania Blerim Dzemaili. 25-latek wykorzystał zamieszanie w polu karnym golkipera gospodarzy i precyzyjnym strzałem wprowadził w euforię tifosi ekipy z Neapolu. Na tym jednak podopieczni Waltera Mazzarriego nie chcieli poprzestać. W końcowych fragmentach spotkania szanse na wywalczenie cennych trzech punktów zmarnowali Ezequiel Lavezzi oraz Christian Maggio. Pierwszego skuteczną interwencja zastopował bramkarz gospodarzy. Natomiast pomocnikowi zespołu ze stadionu św. Pawła zabrakło precyzji przy strzale i ostatecznie Napoli musi opuszczać Piemont tylko z jednym punktem.











