Dobiega końca rozgrywany w Angoli Puchar Narodów Afryki. Wzięło w nim udział 15 drużyn po wycofaniu się reprezentacji Togo. Niedoszli uczestnicy za swój czyn zostali przez Kontynentalny Związek Piłkarski (CAF) czteroletnią dyskwalifikacją.

Podczas mistrzostw Afryki Togijczycy mieli zagrać w grupie B, zwanej grupą śmierci, z kadrami Burkina Faso, Ghany i Wybrzeża Kości Słoniowej. Jednak tuż przed inauguracją autokar wiozący Emmanuela Adebayora i spółkę został ostrzelany. W wyniku zamachu zginął drugi trener. Mówiło się o ich rezygnacji z udziału w czempionacie, a później o powrocie. Rząd Togo zdecydował jednak, że w obliczu narodowej tragedii piłkarze muszą zjednoczyć się z pozostałymi obywatelami i wrócić do kraju w ramach żałoby. Gracze chcieli jednak po jej zakończeniu wrócić do rywalizacji i prosili o przełożenie meczów, na co nie zgodzili się organizatorzy.
Działanie kadry Togo spotkało się z negatywną reakcją ze strony CAF. Afrykański odpowiednik UEFA, jak poprzednimi razy, zdecydował się zdyskwalifikować zespół gwiazdora Manchesteru City i uniemożliwić mu udział w kolejnym Pucharze Narodów Afryki. Jednak kara okazała w przypadku Togijczyków bardziej dotkliwa, gdyż nie wezmą oni udziału również na turnieju w roku 2014.











