Tradycyjnie piłkarski sezon w danym kraju rozpoczyna starcie o krajowy superpuchar. Nie inaczej jest w największym kraju świata. Już w niedzielę na Łużnikach w spotkaniu o to trofeum zmierzą się triumfator Pucharu Rosji, CSKA Moskwa oraz mistrzowski Rubin Kazań.

Nie ulega wątpliwości, że na arenie finału Ligi Msistrzów sezonu 2007/2008 spotkają dwie niezwykle mocne rosyjskie drużyny. Przed meczem dość ciężkie wytypowanie jest zdecydowanego faworyta. Zarówno jedni, jak i drudzy mieli już okazję w tym roku zaprezentować się widowni dzięki występom w europejskich pucharach. Lepiej poradził sobie Rubin, który wyeliminował Hapoel Tel Awiw. Nie można jednak pod tym względem lekceważyć sił „Wojskowych”. Ci swoje spotkanie w rozgrywkach międzynarodowych,co prawda zremisowali, lecz miało to miejsce w elitarnej Lidze Mistrzów z naprawdę silnym przeciwnikiem, jakim jest Sevilla FC.

Kadrowo silniejszy wydaje się CSKA. Ekipa Leonida Słuckiego w poprzednim sezonie została znacznie osłabiona przede wszystkim stratą Jurija Żyrkowa. Jednak przed sezonem 2010 poczyniła znaczne wzmocnienia. Należą do nich przede wszystkim solidny były obrońca FK Moskwa Kiriłł Nababkin oraz będący jedną z największych piłkarskich nadziei Japonii Keisuke Honda. Jednak kazańczycy również nie przespali okna transferowego. Trener Kurban Bierdyjew za najbardziej udane transakcje może uznać wykupienie świetnie spisującego się w poprzednim sezonie Witalija Kalieszyna oraz Fatiha Tekke.
Początek sezonu jest czasem, w którym ciężko jest ocenić formę prezentowaną przez dane drużyny. Dotyczy to również CSKA Moskwa i Rubinu Kazań. Starcie o Superpuchar Rosji będzie dla nich nie tylko walką o pierwsze trofeum w nowym sezonie, ale również rewanżem za konfrontację przed rokiem oraz okazją do zademonstrowania swojej siły przed 30 ligowymi kolejkami. A kto zdobędzie pierwszy puchar w tych rozgrywkach? O tym zdecyduje boisko.











