Do inauguracji rozgrywek ligowych na Półwyspie Apenińskim pozostało jeszcze trochę czasu. Jednak dla prawdziwych kibiców calcio mamy dobrą wiadomość, już dziś odbędzie się pierwszy mecz sezonu 2012/2013. Do rywalizacji o Superpuchar Włoch na Stadionie Olimpijskim w Pekinie staną zespoły SSC Napoli i Juventusu Turyn.
Drużyny mają różne problemy. Mistrz Włoch, którym jest zespół Juventusu Turyn, zmaga się od kilku dni z aferą Calcioscomesse. Jest to o tyle bolesne, że w tę aferę bardziej lub mniej zamieszani są przede wszystkim Leonardo Bonucci oraz szkoleniowiec zespołu ze stolicy Piemontu – Antonio Conte. Jak się losy obu dżentelmenów rozstrzygną, trudno wyrokować. Włoskie media codziennie prześcigają się w fundowaniu nowych newsów sympatykom „Starej Damy”. Inne zmartwienia mają z kolei kibice ekipy, w której niegdyś brylował słynny Diego Armando Maradona. Podopieczni Waltera Mazzarriego do spotkania z zespołem ze stolicy Piemontu przystąpią osłabieni brakiem Ezequiela Lavezziego, który odszedł do Paris Saint-Germain. Ponadto Argentyńczyk nie został zastąpiony żadnym piłkarzem podczas trwającego mercato. Chociaż wielu wierzy, że Eduardo Vargas wkomponuje się w skład „Azzurrich”. Chilijczyk trafił do ekipy triumfatora Pucharu Włoch w styczniu i jak dotąd zdążył wystąpić w dziesięciu starciach.

Kolejnym problemem, o którym ostatnio dużo wypowiadali się na łamach włoskiej prasy ludzie związani z oboma zespołami, jest sprawa miejsca rozegrania spotkania. Chodzi o Pekin i Ptasie Gniazdo, jak się mówi o Stadionie Olimpijskim, który mieści się w stolicy Chin. Obiekt, który jest od Italii oddalony o tysiące kilometrów, ma być miejscem zmagań piłkarzy o Superpuchar Włoch. Kilkugodzinne podróże, inna strefa czasowa, przystosowywanie się do nowych warunków atmosferycznych – to główne czynniki, z którymi muszą się zmagać zawodnicy obu ekip. Jednak na nic zdały się protesty między innymi zespołu z Neapolu i Pekin będzie po raz kolejny w historii spotkań o Superpuchar Włoch areną, na której rywalizować będą mistrz Włoch i zdobywca Pucharu Włoch.
Obecnie forma obu klubów jest trudna do określenia. W meczach towarzyskich zespół dowodzony przez Antonio Conte prezentował się całkiem nieźle. Trudno jednak wyciągać jakieś wnioski z postawy zespołu, bo roszady w składzie były naprawdę duże. Warto przypomnieć spotkanie Juventusu z Herthą Berlin, w którym pierwszoplanową postacią włoskiej ekipy był Milos Krasić. Serb w najbliższym sezonie będzie grał w Fenerbahce Stambuł. Napoli z kolei postanowiło szlifować swoją formę, konfrontując się między innymi z Bayernem Monachium oraz Bayerem Leverkusen. Z wicemistrzami Niemiec podopieczni Mazzarriego przegrali 2:3. Natomiast z byłym zespołem Jacka Krzynówka drużyna ze Stadio San Paolo wygrała 2:1.












