Napastnik Liverpoolu świetnie wkomponował się w zespół. Przyznał jednak, że tempo angielskich rozgrywek zdecydowanie różni się od tego, do czego był przyzwyczajony.

Reprezentant Urugwaju był jednym z droższych zawodników styczniowego okienka transferowego – „The Reds” pozyskali go za kwotę oscylującą wokół 22,8 miliona funtów. 24-latek jak dotąd świetnie sobie radzi na boiskach angielskiej ekstraklasy. Popisał się zwłaszcza efektownym rajdem przy bramce dla Liverpoolu w meczu z Manchesterem United.
– Tempo Premier League jest zupełnie inne w porównaniu z ligą, w której wcześniej grałem. To coś innego niż Holandia, Urugwaj, czy mistrzostwa świata. To wielka liga, która rządzi się własnymi prawami. Musisz być silny i gotowy do bardzo fizycznej gry. Musisz przyswoić sobie jej styl. W innych ligach defensywa gra bardzo ściśnięta, lecz tutaj zostawia trochę przestrzeni. Podoba mi się to – powiedział Suarez.











