Wokół Urugwajczyka zrobił się ostatnio szum z powodu zainteresowania Realu Madryt. Prawdziwą bombą transferową mógłby się jednak okazać transfer do Arsenalu, który wykonał już pierwszy krok w tę stronę.

Dla kibiców z Anfield Road zobaczenie ich najlepszego napastnika w koszulce „The Gunners”, tym bardziej po dziesięciu meczach zawieszenia, byłoby szokiem. Odejście do Realu Madryt wiązałoby się z mniejszym rozczarowaniem, ponieważ zawodnik nie strzelałby dla konkurenta o ambicjach zbliżonych do ich aspiracji.
W związku z odrzuceniem oferty wartej 30 milionów funtów Arsenal wciąż nie potrafi sfinalizować transferu zawodnika, który byłby dla klubu znaczącym wzmocnieniem. Działacze Liverpoolu nie są zainteresowani poczynaniami londyńczyków, ale nie mogą być pewni przyszłości swojego napastnika. Suarez mimo deklaracji sprzed roku, zapytany o pozostanie na lata, powiedział już bowiem, że chętnie posmakowałby nowych wyzwań.











