Trener Interu Mediolan, Andrea Stramaccioni, nie może być zadowolony po porażce swojego zespołu z Atalantą. W Bergamo Inter poległ 2:3.
Porażka „Nerazzurrich” w meczu kończącym zmagania 12. kolejki Serie A oznaczała przerwanie passy dziesięciu zwycięstw z rzędu. Swojego niezadowolenia nie próbował ukrywać trener drużyny z Mediolanu, Andrea Stramaccioni. – Byliśmy spóźnieni przy bramce Giacomo Bonaventury, ale nie jestem całkowicie niezadowolony z zespołu. Andrea Consigli grał bardzo dobrze w bramce, a w drugiej połowie atakowaliśmy. Niestety, Atalanta zdobyła swojego drugiego gola podczas naszego najlepszego okresu w tym spotkaniu. Żałujemy, ponieważ gdybyśmy nie stracili trzeciej bramki, to moglibyśmy wyrównać, przeciwnicy byli już bowiem zmęczeni – powiedział po zakończeniu spotkania Stramaccioni.
Włoska prasa dużo rozpisywała się na temat kontrowersyjnego karnego, po którym Atalanta wyszła na prowadzenie i nie oddała go już do końca meczu. – Nie chcę tego komentować. To było trudne spotkanie, ale Inter nie zasłużył na porażkę. Atalancie należy się jednak uznanie – zakończył trener „Niebiesko-czarnych”.










