Andrea Stramaccioni jest dumny ze swoich podopiecznych po wczorajszym meczu z Milanem. Derby della Madonnina wygrał Inter, który walczył do upadłego z lokalnym rywalem.
Wczorajsze derby Mediolanu stały naprawdę na wysokim poziomie. Po niezbyt udanym początku sezonu w wykonaniu Interu wczoraj zespół Stramaccioniego rozegrał dobre zawody. – Zobaczyłem pozytywne aspekty u moich podopiecznych. Przede wszystkim podejście do meczu derbowego, zwłaszcza na początku. Nie widuje zbyt często takiej determinacji u moich piłkarzy. Nie graliśmy w pełnym składzie po czerwonej kartce dla Nagatomo, ale nie pozwoliliśmy Milanowi robić tego, co potrafi najlepiej – powiedział tuż po spotkaniu trener „Nerazzurrich”.
Włoski media zgodnie twierdzą, że to Milan powinien wygrać wczorajsze stracie, ponieważ niemal całe spotkanie to właśnie „Rossoneri” tworzyli sobie bramkowe sytuacje, których jednak nie potrafili sfinalizować. – Mój zespół pokazał charakter, ten mecz naprawdę było bardzo trudno wygrać. Na razie nie patrzymy na tabelę, najważniejsze to dorosnąć mentalnie i uzyskać stabilizację. Oczywiście, kiedy graliśmy w osłabieniu, Milan był groźniejszy, ale to akurat dało się przewidzieć. Jeżeli spojrzysz na to spotkanie, możesz stwierdzić, że sędzia podjął kilka kontrowersyjnych decyzji na niekorzyść Milanu, ale nie możesz sugerować faworyzowania Interu. Derby Mediolanu trudno się sędziuje – zakończył wyraźnie zadowolony Andrea Stramaccioni.










