Piłkarze Serie A są gotowi do przeprowadzenia strajku w czasie weekendu 11–12 grudnia. Informację tę potwierdza także wiceprezes Związku Włoskich Piłkarzy, Leonardo Grosso.
Zawodnicy wyraźnie domagają się zapisu, który uniemożliwiłby klubom stosowanie jakichkolwiek działań dotyczących zmuszenia niechcianych graczy do odejścia z nich. W ostatnim czasie we Włoszech jest to spory problem, gdyż włoska federacja w żaden sposób nie może dojść do porozumienia z piłkarzami. Ostatnie przypadki, między innym Antonio Cassano czy Gorana Pandeva, tylko tę tezę potwierdzają.
Poprzednio, we wrześniu, związek zapowiedział strajk, ale jego termin odroczono i cała kolejka odbyła się zgodnie z planem. Jedynym polskim piłkarzem, występującym obecnie w podstawowym składzie na boiskach Serie A, jest Artur Boruc. W kolejce, która najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku, jego Fiorentina ma przewidziany mecz wyjazdowy z Udinese.










