Już w niedzielę derby Liverpoolu. Raheem Sterling uważa, że jest to najważniejsze starcie w sezonie dla obu drużyn.
„Czerwoni” i „Niebiescy” staną naprzeciwko siebie już w niedzielę na Anfield. Będzie to dla nich pojedynek o honor, ale także o jak najwyższe miejsce w tabeli na koniec sezonu. Liverpool traci do lokalnego rywala zaledwie pięć punktów. Raheem Sterling bardzo chciałby odegrać jakąś rolę w tym spotkaniu po tym, jak poczuł smak derbów na Goodison Park. Młody piłkarz przyznaje, że byłoby dla niego wielką przyjemnością zagrać w derbach także u siebie.

– Ludzie mówią, że spotkania z Manchesterem United czy Arsenalem są ważnymi meczami, ale kiedy chodzi o Everton, to on jest największym rywalem, ponieważ jesteśmy z tego samego miasta. Na dodatek dwie grupy fanów rywalizują ze sobą. Kiedy grałem na Goodison, to było jedno z najwspanialszych doświadczeń, jakie przeżyłem. Chodzi o pasję, jaką wkładają w pojedynek dwie strony. Oczywiście chcę zwycięstwa czerwonej części miasta, ale doping z obu stron i wola walki piłkarzy to jedna z najlepszych rzeczy, jaką można zobaczyć w piłce nożnej.
Derby rozpoczną się o 14:30 w niedzielę. Miejscem spotkania będzie Anfield, więc teoretycznie Liverpool jest w uprzywilejowanej sytuacji. Jednak gospodarze nie zawsze wygrywają. W pierwszym meczu w tym sezonie był natomiast remis 2:2.