Zgoła odmienne priorytety mają zespoły, które zmierzą się w ostatnim meczu 23. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Dla „Czarnych Koszul” to spotkanie o włączenie się do gry o europejskie puchary, z kolei „Niebiescy” chcą wypracować bezpieczną przewagę nad strefą spadkową.
Poniedziałkowy pojedynek będzie meczem reprezentującym bardzo ważne dla wielu Polaków kluby. Ruch to obok Górnika najbardziej utytułowana polska firma, z kolei Polonia to klub, który mocno doświadczył ustrojowych przemian. To także mecz z podtekstami, gdyż obecny trener, jak i niektórzy piłkarze Ruchu grali kiedyś w stołecznej drużynie

Zespół z Konwiktorskiej plasuje się na szóstej pozycji w tabeli, z dorobkiem 33 oczek. Z kolei trzynasty w zestawieniu Ruch Chorzów, z 25 punktami, powalczy w tym spotkaniu o oddalenie się od niebezpiecznych dwóch ostatnich miejsc.
„Niebiescy” przystąpią do ligowej rywalizacji z Polonią Warszawa prawdopodobnie bez czwórki zawodników. Do widniejących na liście kontuzjowanych od dłuższego czasu Straki i Sadloka dołączyli Szyndrowski i Kuświk.
– Nie mamy pewności, czy obaj zagrają. Marek przynajmniej uczestniczył w dzisiejszej rozgrzewce, a Grzegorz na nią nawet nie wyszedł – opowiadał Jacek Zieliński po porannych zajęciach o sytuacji piłkarzy, którzy dotąd łapali się do kadry meczowej chorzowian.
Szkoleniowiec Ruchu wypowiedział się również na temat powracającego do zdrowia Gabora Straki, który jest coraz bliżej powrotu na ligowe boiska. – Rozwiązanie kontraktu Straki to fakt medialny. Sam zawodnik o niczym mi nie mówił – uciął spekulacje były szkoleniowiec m.in. Lecha Poznań i Polonii Warszawa. Prawdopodobnie w tym sezonie nie zobaczymy już na boiskach Macieja Sadloka. – Wątpię, żeby się wyleczył do końca rundy – stwierdził Zieliński.
Obecnie Polonię prowadzi Piotr Stokowiec. Pod jego wodzą zespół był objawieniem rundy jesiennej bieżącego sezonu. Zimą sprzedano jednak kilku ważnych zawodników i w konsekwencji w ostatnich tygodniach „Czarne Koszule” radzą sobie słabiej.
W dodatku media rozpisują się o tym, iż z klubem rozstają się ważni piłkarze, a zarazem wychowankowie. Wojciech Szymanek został odsunięty od zespołu, a Łukasz Piątek wnioskuje o rozwiązanie kontraktu.
– Przykro, że ten zasłużony klub ma takie problemy. Nie zasługuje na nie, ale cóż. To wewnętrzna sprawa ludzi, którzy zarządzają Polonią i podejmują decyzje. Ja nie jestem w środku, nie mam na to wpływu, więc nie zamierzam tego szerzej komentować – powiedział Jacek Zieliński.











