Niewiele już pozostało do końca sezonu 2010 w lidze rosyjskiej. W sobotę piłkarze w największym kraju świata rozegrają 29., przedostatnią kolejkę sezonu. Choć najważniejsze rozstrzygnięcie jest już znane, emocji nie zabraknie. W Kazaniu ustępujący czempion, Rubin, podejmie swojego następcę z Sankt Petersburga. Natomiast w Moskwie w prestiżowych derbach Spartak podejmie CSKA.
Starciem niewątpliwie elektryzującym kibiców będzie potyczka w stolicy Tatarstanu. Zdobywający w ostatnich dwóch latach tytuł mistrzowski Rubin Kazań podejmie Zenit Sankt Petersburg. Za faworytów tego spotkania raczej należy uznać podopiecznych Luciano Spallettiego. Personalnie ekipa prowadzona przez włoskiego trenera prezentuje się o wiele lepiej od swoich rywali. Szczególną przewagę petersburżanie mają w ataku. Kurban Bierdyjew z pewnością zazdrości swojemu sobotniemu vis a vis skutecznego Aleksandra Kierżakowa czy aktywnego Danko Lazovicia. Gospodarze weekendowego starcia pod tym względem prezentują się blado. Aleksiej Miedwiediew i Obafemi Martins nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań, a Siergiej Kornilenko dopiero ostatnio zaczął grać dobrze.

Pod względem prezentowanej formy Zenit również bije swojego kazańskiego przeciwnika. Zespół z północnej stolicy notuje tylko nieliczne wpadki. Choć w końcówce przydarzyło mu się kilka słabszych spotkań, jak remis 3:3 z Anży oraz porażki ze Spartakiem i CSKA, nie zmienia to obrazu jego dobrej dyspozycji. Mało ciepłych słów pod tym względem można skierować w stronę Rubinu. W ciągu ostatnich ośmiu spotkań ustępujący czempioni wygrali tylko dwa razy, pokonali 2:1 Rostów i 2:0 Krylja. Pozostałe zakończyły się remisami. Mecz z podopiecznymi Kurbana Bierdyjewa będzie mieć szczególne znaczenie dla trzech piłkarzy. Siergiej Siemak i Aleksandr Bucharow jeszcze w pierwszej części sezonu byli w kadrze teamu z Tatarstanu i potyczka jest dla nich możliwością do przekonania do siebie Luciano Spallettiego na dobre. Po drugiej stronie podobne motywy kierować będą Kornilenką. Białorusin w drugiej połowie poprzedniego sezonu grał w Zenicie, lecz nie zdołał się przebić do podstawowego składu i szybko mu podziękowano.
Nie mniej ciekawie powinno być w Moskwie. Tam ustępujący wicemistrz kraju, CSKA, w starciu derbowym podejmie Spartaka. Za faworytów tego starcia należy uznać podopiecznych Leonida Słuckiego. „Wojskowi” w ostatnim czasie prezentowali bardzo dobrą formę i dopiero w poprzedniej kolejce przez wpadkę z Rostowem stracili szansę na pierwsze od czterech lat mistrzostwo Rosji. Ich dobra gra owocuje nie tylko drugim miejscem w lidze, ale również liderowaniem w swojej grupie w Lidze Europejskiej i praktycznie zapewnionym awansem do fazy pucharowej tych rozgrywek. Spartak w ostatnim czasie pokazuje słabszą grę. O ile porażka w Lidze Mistrzów z Chelsea plamy na honorze im nie przynosi, o tyle w poprzednich dwóch spotkaniach – z Kryljami i Rubinem – mogli się nieco bardziej postarać.











