Seria meczów towarzyskich, jakie na przełomie maja i czerwca rozgrywa reprezentacja Polski, dobiega końca. W kolejce na sparing z „Biało-czerwonymi” czeka już tylko jeden rywal. Będzie on przeciwnikiem z najwyższej półki. Wybrańcy Franciszka Smudy sprawdzą przedmundialową formę głównych faworytów do złotego medalu w RPA, mistrzów Europy, Hiszpanów.
Zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa we wtorkowym starciu są podopieczni Vicente Del Bosque. Wśród piłkarzy powołanych przez byłego szkoleniowca Realu Madryt aż roi się od gwiazd, do których można zaliczyć między innymi Ikera Casillasa, Sergio Ramosa, Xaviego, Davida Villę i Fransesca Fabregasa. Przy nich lista nazwisk, którymi dysponuje Franciszek Smuda, wygląda dość mizernie. Nie oznacza to jednak, że Polacy przed zwycięzcami Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii położą się i poproszą o najniższy wymiar kary.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę formę prezentowaną w ostatnim czasie, „Biało-czerwoni” ze swoimi najbliższymi przeciwnikami nie mają żadnych szans. Po raz ostatni podopieczni Del Bosque z boiska pokonani zeszli niemal rok temu, polegając w półfinale Pucharu Konfederacji 0:2 kadrze Stanów Zjednoczonych. Po zakończeniu eliminacji do mundialu rozegrali pięć meczów towarzyskich, pokonując w nich między innymi Argentynę i Francję. Ostatnie ich występy jednak nie napawają optymizmem. Nieciekawie zaprezentowali się w starciach z nisko notowaną Koreą Południową i Arabią Saudyjską, pokonując je po ciężkich bojach. Wiele dobrego nie można powiedzieć o Polakach. Gracze Franciszka Smudy mają za sobą dwie sparingowe potyczki z Finlandią i Serbią, w których nie pokazali nic szczególnego. Najmniej dobrego można powiedzieć o linii ataku, a zwłaszcza o Robercie Lewandowskim, który myślami, zamiast na boisku, jest raczej przy podpisaniu kontraktu z Borussią Dortmund.
Mecz ten ważny będzie zarówno dla jednej, jak i dla drugiej ekipy. Hiszpanie poprzez potyczkę z graczami znad Wisły sprawdzą swoją formę przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami świata, na których typowani są do udziału w wielkim finale, a nawet zdobycia złotego medalu. Mimo obaw o ewentualne kontuzje, mistrzowie Europy nie powinni się zbytnio oszczędzać we wtorkowym starciu. Każdy z piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego ma świadomość, że to dla niego ostatnia szansa, by przekonać Vicente Del Bosque do tego, że należy na mundialu postawić właśnie na niego. Polacy również nie walczą o pietruszkę. Dla nich jednak cel jest długofalowy, gdyż ci starają się o to, by selekcjoner postawił na nich nie w najbliższym czasie, lecz podczas Euro 2012, które odbędzie się u nas. Dlatego gracze Franciszka Smudy powinni do potyczki z Hiszpanami podejść bardzo ambitnie i pokazać się z jak najlepszej strony.









