33. kolejka Serie A może okazać się przełomową jeśli chodzi o losy walki o scudetto. Tylko jeden z trzech pretendentów do tytułu wygrał swój mecz. Milan pokonując 3:0 Sampdorię zwiększył przewagę nad Napoli do 6 punktów. Jeśli „Rossoneri” wygrają dwa najbliższe mecze, to już będą mogli czuć się mistrzami Włoch.
W sobotę rozegrano 3 spotkania, gdyż w środku tygodnia włoskie drużyny czekają zmagania w Coppa Italia. W meczu rozgrywanym o godzinie 18.00 doszło do nie lada niespodzianki. Roma na własnym terenie nie potrafiła pokonać Palermo. Bohaterem spotkania był Abel Hernandez, który w końcówce zdobył dwie bramki. Ta porażka prawdopodobnie rozmywa marzenia rzymian o awansie do Champions League. Sporym zaskoczeniem jest również zwycięstwo Parmy nad Interem. Podopieczni Colomby łatwo uporali się z obrońcami tytułu. Gole zdobyła dwójka byłych graczy Juventusu: Giovinco oraz Amauri. Walczący na trzech frontach Inter poległ na dwóch. „Nerazzurri” pozostaje właściwie walka o Puchar Włoch. Słodką zemstę dla Sampodorii przygotował Antonio Cassano. Włoski napastnik przeciwko swojej byłej drużynie zdobył bramkę na 2:0, czym pogrążył podopiecznych Alberto Cavasina. Ostatecznie Milan wygrał 3:0, spychając drużynę ze stolicy Ligurii do strefy spadkowej. „Rossoneri” dzięki zwycięstwu są o dwa kroki od zdobycia scudetto, na które fani czekają od 2004 roku.

Podczas niedzielnych meczów rozgrywanych o 15.00, najokazalej zaprezentowało się Lazio. Podopieczni Eduardo Rei rozbili na wyjeździe Catanię 4:1. Tym samym wśród rzymskich kibiców znów zapaliła się nadzieja walki o podium. Artur Boruc i jego Fiorentina bezbramkowo zremisowała z Juventusem. Polski bramkarz nie miał zbyt wiele pracy. Jednak w bramce stanowił bardzo mocny punkt. Mimo wszystko tak dobre marki powinny postarać się o niezłe widowisko. Niestety we Florencji doszło do najnudniejszego meczu kolejki. Najwięcej emocji było w Lecce. Beniaminek pokazał, że potrafi grać do końca. Cagliari prowadząc 3:1 poczuło się bardzo pewnie. W ostatnich minutach Sardyńczyków na ziemie sprowadzili Fabiano oraz Corvia. Cesena pokonując 1:0 Bari wykonała bardzo duży krok w stronę utrzymania. Jednak jej przeciwnicy bardzo boleśnie odczuli tę porażkę. „Galletti” na 99% pożegnają się z Serie A. Bliska spadku jest też Brescia. Beniaminek w tej kolejce przegrał z Genoą aż 3:0. Tym samym podopieczni Giuseppe Iachiniego do bezpiecznej strefy tracą 4 punkty. Ponadto w rywalizacji Chievo z Bologną, górą byli zawodnicy Stefano Piolego. Zespół z miasta Romea i Julii gładko uporał się z przeciwnikami, wygrywając 2:0.
W niedzielny wieczór doszło do bardzo dobrego pojedynku, w którym zmierzyło się Napoli z Udinese. „Azzurri” nie mogli pozwolić sobie na porażkę. Stało się inaczej. Osłabione brakiem Alexisa Sancheza oraz Antonio Di Natale „Zebrette” wygrali 2:1. Bramki zdobyli Gokhan Inler oraz German Deniz. Dla gospodarzy honorowe trafienie zaliczył Mascara. Ta porażka oddaliła Napoli od pierwszego miejsca. Z kolei Udinese dało sygnał, że nie zamierza rezygnować z walki o grę w Lidze Mistrzów.










