W środowych meczach Scottish Premier League doszło do kilku niemałych niespodzianek. Największa z nich to remis Glasgow Rangers wywieziony z Easter Road Stadium.
Hibernian 1:1 Rangers
Choć w pierwszej połowie dominowali goście, to jednak tuż przed przerwą, w 41. minucie, strzałem z 20 metrów Derek Riordan wyprowadził Hibernian na prowadzenie. To był kolejny ważny gol Riordana. Przedtem zdobył on zwycięską bramkę w derbach Edynburga z Hearts. Gdy wydawało się, że jego trafienie znów zapewni „Hibs” trzy punkty, rezerwowy Nacho Novo wyrównał w 80. minucie. Pomimo kolejnych szans „The Gers” na pokonanie golkipera miejscowych, rezultat już się nie zmienił.
Hamilton 0:1 Falkirk
Ten wynik to dosyć spore zaskoczenie, z drugiej strony pokazuje on, że Hamilton gra dobrze głównie na wyjazdach. Z kolei Falkirk zanotowało zwyżkę formy i ma jeszcze realną szansę na utrzymanie. Wskutek przegranej popularni „The Accies” nieco przybliżyli się do strefy spadkowej. Jedyną bramkę zdobył Scott Arfield w 60. minucie gry.
Kilmarnock 2:1 Saint Mirren
W meczu za tak zwane sześć punktów górą byli gospodarze, grający przeważnie w kratkę. To, co nie udało im się wcześniej, w starciu z uprzednio wspomnianym Falkirk, powiodło się teraz – zyskali komplet oczek i sprawili, że „Święci”, czyli ich bezpośredni rywal, osunęli się w dół tabeli.
Motherwell 2:2 Inverness
Po niezwykle zaciętym boju coraz pewniejsze utrzymania Inverness podzieliło się punktami z mającym spore ambicje teamem Motherwell. Podopieczni Terry’ego Butchera zrównali się w klasyfikacji z Hamiltonem i, jak tak dalej pójdzie, szybko przegonią beniaminka. Natomiast „The Steelmen” raczej zapewnili już sobie siódmą lokatę na koniec rozgrywek.










