W dzisiejszych trzech spotkaniach Scottish Premier League ostatecznie rozstrzygnęło się, który zespół spadł klasę rozgrywkową niżej. Tym pechowcem jest ekipa Inverness.
Inverness 0:1 Falkirk
Porażka gospodarzy oznacza, że żegnają się oni ze szkocką ekstraklasą. Jak się okazało, rozpędzone Falkirk, które jeszcze kilka kolejek temu było skazywane na degradację, rzutem na taśmę zachowało ligowy byt, mimo że przed tym meczem okupowało ostatnią pozycję w tabeli. Komplet punktów przyjezdnym zapewnił Michael Higdon, po raz ósmy w tym sezonie trafiając do siatki rywala. Zadania miejscowym nie ułatwił Ross Tokely, który w 39. minucie dostał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry.
Saint Mirren 0:1 Hamilton
Przyjezdni dopiero w ostatniej kolejce sezonu przełamali swą nie najlepszą passę. Jedyny gol padł w 27. minucie spotkania, gdy Simon Mensing strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Choć „Święci” ugrali w sumie tyleż samo oczek co Inverness, to jednak utrzymali się dzięki korzystnemu bilansowi bezpośrednich pojedynków z zespołem Terry’ego Butchera.
Motherwell 1:2 Kilmarnock
Był to tak zwany mecz „o pietruszkę”, przed rozpoczęciem którego nieznacznym faworytem było Motherwell. Niespodziewanie to „Killies” objęli prowadzenie, za sprawą bramki Danny’ego Invincible z 27. minuty spotkania. Na dziesięć minut przed końcem wyrównał rosły Cillian Sheridan, ale Mehdi Taouil w doliczonym czasie gry pokonał Artura Krysiaka, który pojawił się w wyjściowym składzie „The Steelmen”.










