Sobotnie mecze w Bundeslidze choć nie przyniosły wielu niespodzianek, to były bardzo emocjonujące. Schalke zgubiło punkty w Augsburgu, Mainz zemściło się za porażkę w ubiegłej rundzie z Greuther Furth, a Eugen Polanski zadebiutował w barwach TSG 1899 Hoffenheim.
FC Augsburg – Schalke 04 Gelsenkirchen 0:0
Piłkarze Schalke, pomimo że grali na wyjeździe, byli zdecydowanymi faworytami spotkania z Augsburgiem. Podopieczni Kellera zawiedli jednak na całej linii i zremisowali z 16. drużyną Bundesligi 0:0. Przede wszystkim zawodnicy z Veltins Arena grali bez pomysłu, chaotycznie i bardzo nerwowo. Już w pierwszej połowie trzech graczy Schalke zostało ukaranych żółtymi kartkami. Piłkarze Augsburga na tle rywali prezentowali się korzystniej, choć trudno chwalić ich za styl gry. Świetne okazje zmarnowali Dong Won Ji czy Callsen-Bracker. Najlepszej sytuacji do zdobycia gola dla Schalke nie wykorzystał w drugiej połowie gry bohater poprzedniej kolejki Lewis Holtby.
Eintracht Frankfurt – TSG 1899 Hoffenheim 2:1
Eintracht już drugi raz w sezonie zwyciężył ekipę Hoffenheim. W rundzie jesiennej podopieczni Armina Veha pokonali „Wieśniaków” na ich terenie 4:0, a tym razem po bardziej zaciętym meczu odnieśli skromne zwycięstwo 2:1. W spotkaniu na Commerzbank Arena naprawdę nie brakowało emocji. Eintracht zagrał w swoim stylu, Aigner, Inui, Meier niezwykle szybko operowali piłką i raz po raz uciekali obrońcom gości. Pierwszego gola w 35. minucie zdobył Martin Lanig, który znakomitym technicznym strzałem pokonał Toma Wiesego. Kapitalną asystę przy tym trafieniu zaliczył Inui. Eugen Polanski, który debiutował w tym spotkaniu w ekipie Hoffenheim, miał swoją szansę na doprowadzenie do remisu, jednak uderzył za mocno i za wysoko. Zespół Kurza zdołał jednak doprowadzić do remisu w 65. minucie. Kevin Volland wykorzystał niefrasobliwość obrońców Eintrachtu i sprytnym strzałem pokonał znakomicie dysponowanego tego dnia Kevina Trappa. Radość gospodarzy nie trwała zbyt długo, już bowiem trzy minuty później zwycięskiego gola dla Eintrachtu zdobył Stefan Aigner. Trzy punkty zdobyte w tym spotkaniu pozwoliły drużynie z Commerzbank Arena utrzymać czwartą lokatę w Bundeslidze, natomiast Hoffenheim spadło w tabeli na 17. miejsce.
Greuther Fürth – FSV Mainz 0:3
Bez wątpienia piłkarze Mainz podeszli do meczu z Greuther Fürth niezwykle zmobilizowani, gdyż w rundzie jesiennej dość niespodziewanie na własnym stadionie przegrali z tegorocznym beniaminkiem Bundesligi. Jednak zaangażowania w grę nie było widać w pierwszych 45 minutach meczu. Obie drużyny skupiły się raczej na tym, by gola nie stracić. Pierwszą dobrą bramkową okazję w 53. minucie mieli goście i od razu zamienili ją na gola. Niezawodny Adam Szalai wpisał się na listę strzelców, dobijając piłkę po strzale Ivanschitza. Goście poszli za ciosem i już po 12 minutach dołożyli kolejne trafienie. Tym razem gola zdobył Malli, który technicznym strzałem z 15 metrów nie dał szans golkiperowi Greuther Fürth. Wynik spotkania sześć minut przed końcem ustalił nie kto inny jak Adam Szalai, który wykorzystał dokładne podanie Rissego. Dzięki zwycięstwu Mainz powróciło do strefy gwarantującej udział w europejskich pucharach.








