Waldemar Sobota wypowiedział się o meczu trzeciej kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Ruchem Chorzów oraz o nadchodzącym meczu reprezentacji, w którym skrzydłowy Śląska Wrocław ma szansę wystąpić.
– Zdobyliśmy trzy punkty w meczu z Ruchem Chorzów i to jest najważniejsze. Mamy już teraz sześć punktów w lidze. Mimo że to spotkanie nie było dla nas wybitnie udane, to liczy się fakt, że wygraliśmy – powiedział Waldemar Sobota.

Skrzydłowy Śląska Wrocław skomentował także przebieg meczu z Ruchem Chorzów. – W pierwszej połowie staraliśmy się utrzymywać przy piłce. Nie wyglądało to najgorzej, mimo że jakichś bardzo klarownych sytuacji sobie nie stwarzaliśmy. W drugiej części potyczki było widać, że trochę tej świeżości nam brakowało, ponieważ od dwóch miesięcy gramy w systemie co trzy dni. W niedzielę zagraliśmy na zero z tyłu. To jest podstawą do tego, żeby zdobywać punkty. Nam udało się w końcu strzelić jedną bramkę i odnieść zwycięstwo.
Waldemar Sobota został powołany do reprezentacji Polski na mecze eliminacji do mistrzostw świata z Czarnogórą i Mołdawią. – Otrzymałem kolejne powołanie do reprezentacji narodowej i nawet jeśli nie dostaję żadnej minuty w meczach towarzyskich czy jak teraz w eliminacyjnych, to zbieram tam sporo doświadczenia, które będzie procentować w rozgrywkach ligowych. Cieszę się, że jest mi dane tam być. Oczywiście bardzo bym chciał jednak wystąpić w najbliższych spotkaniach. Jadę po to, żeby dostać jakąś szansę. Jednak jeśli nie będzie dane mi zagrać, to na pewno to zgrupowanie nie będzie dla mnie czasem straconym.
Wypowiedź Waldemara Soboty dotyczy między innymi ostatniego meczu ligowego z Ruchem Chorzów. Wrocławianie pokonali „Niebieskich” 1:0 i mają obecnie na koncie sześć punktów. W najbliższy weekend nie odbędzie się kolejna kolejka T-Mobile Ekstraklasy, w tym czasie bowiem odbędą się mecze eliminacji do mistrzostw świata, na które powołany został Waldemar Sobota.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj











