W sobotę odbyło się wiele ciekawych meczów w 11. kolejce Bundesligi. Zgodnie z przewidywaniami Bayern Monachium odniósł łatwe zwycięstwo nad drużyną Eintrachtu Frankfurt 4:0. Bohaterem tego spotkania był niewątpliwie Thomas Mueller, który strzelił trzy gole po naprawdę ładnych akcjach.
Dwie największe gwiazdy Bawarczyków, Ribery i Robben, również zagrały w tym meczu. Francuz grał od początku spotkania i został zmieniony w drugiej połowie, natomiast Holender wszedł na boisko w drugiej odsłonie, zastępując Roberta Lewandowskiego. Jak zagrał Polak? Miał swoje przebłyski, jednak nie pokazał nic konkretnego. Widać, że jest w cieniu Muellera. Odnotujmy, że reprezentant Polski rozegrał 68 minut w tym meczu.
Drugim spotkaniem, które najbardziej przykuło uwagę kibiców, było starcie Hoffenheim – Koeln, w którym padło aż siedem goli. Ale mamy niespodziankę dla polskich kibiców, dwie bramki dla „Koziołków” strzelił Paweł Olkowski! Bramki te padły po strzałach sprzed pola karnego. Mecz ten miał nieprawdopodobny przebieg, najpierw „Wieśniaki” wyszły na prowadzenie już w 2. minucie po golu Shalaia. Trzy minuty później wyrównał Olkowski i mieliśmy 1:1. Następnie dwa gole strzelili Lehmann i Ujah i „Koziołki” prowadziły 3:1. To jednak nie był koniec meczu. Niespodziewanie zrobiło się 3:3 po dwóch golach Firmino i Hoffenheim wróciło do gry. Jednak zwycięski gol padł w samej końcówce po strzale Polaka. Tak więc wielki plus dla tego zawodnika.
Kolejnym spotkaniem, które wydawało się, że wzbudzi duże emocje, było starcie Leverkusen z Mainz. Jednak mecz rozczarował na całej linii i zakończył się wynikiem 0:0. „Aptekarze” zmarnowali dużo dogodnych okazji do strzelenia gola. Przed sezonem wydawało się, że drużyna ta będzie walczyć o najwyższe cele, szczególnie patrząc na przeprowadzone transfery. Kupiono na przykład Turka Calhanoglu z HSV. Był to dość głośny transfer w Niemczech.
W innych meczach tej kolejki Freiburg pokonał Schalke 2:0. Nie był to udany występ piłkarzy z Gelsenkirchen. Nie grają oni na miarę swoich możliwości i po sobotnim spotkaniu znajdują się dopiero na 11. miejscu w tabeli.
W innym sobotnim meczu Augsburg pokonał 3:0 Paderborn, który miał udany debiut w Bundeslidze, gdyż na początku sezonu znajdował się w czołówce tabeli. Teraz piłkarze tej drużyny zdecydowanie obniżyli loty.
Natomiast w meczu rozegranym o godz. 18:30 Werder pokonał Stuttgart 2:0. Ładny był drugi gol, którego zdobył po pięknym strzale Bartels. Na boisku pojawił się również Ludovic Obraniak, który wszedł pod koniec drugiej połowy. Czym się wyróżnił polski zawodnik? Otóż otrzymał żółtą kartkę.









