Piłkarska Ekstraklasa powoli osiąga półmetek. Śmiało można powiedzieć, że wyklarowała się już grupa przynajmniej pięciu zespołów, które mają realne szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Cieszy fakt, że z kolejki na kolejkę zmniejszają się dystanse pomiędzy klubami z czołówki. Jedni popadają w kryzysy – inni notują spektakularne passy. Czy Wisła, która przegrała ostatnie dwa mecze, przełamie się na boisku ostatniej w lidze drużyny? Czy bełchatowianie po spotkaniu z Legią nadal będą mogli szczycić się wspaniałą serią wygranych meczów? Jak zagrają lechici przeciwko swojemu byłemu trenerowi Franciszkowi Smudzie?

Wielkie emocje budzi piątkowy pojedynek na Dialog Arena, w którym zmierzą się Zagłębie Lubin i Lech Poznań. Kibice obydwu zespołów trzymają ze sobą sztamę, zatem będzie to mecz przyjaźni. Tego typu spotkań nie dzierżył wprost Franciszek Smuda. Było to jednak za jego kadencji w Lechu. Lech wygrywał z wielkimi i możnymi Ekstraklasy, a gubił punkty w pojedynkach ze słabszymi: Cracovią, Zagłębiem i Arką, co mściło się na mecie sezonu. Poznański klub prowadzony przez następcę „Franza ”, Jacka Zielińskiego, gra w kratkę, a w dodatku prezentuje mniej efektowny futbol od „Kolejorza











