Praca trenera nie należy do najłatwiejszych. Cały czas przekonuje się o tym Franciszek Smuda.

Kiedy Wisła ogłosiła zatrudnienie 65-letniego szkoleniowca, wielu zastanawiało się, czy Smuda zdoła wytrzymać obciążenia związane z codzienną pracę w klubie. Do tej pory wszystko wydawało się być w jak najlepszym porządku.
Okazuje się jednak, że już od kilku tygodni były selekcjoner reprezentacji Polski zmagał się z przeziębieniem. Nie miał zamiaru opuszczać treningów i przez to nabawił się zapalenia płuc. Obecnie przebywa w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Nie wiadomo, czy Smuda poprowadzi zespół w jutrzejszym meczu Pucharu Polski. Ostateczną decyzję podejmą lekarze.
To nie pierwsze problemy zdrowotne Smudy trenującego Wisłę. 11 lat temu, kiedy pracował w Krakowie, miał problemy z sercem. Życzymy byłemu selekcjonerowi szybkiego powrotu do zdrowia!











