Obecny jeszcze trener Zagłębia Lubin, Franciszek Smuda, wypowiedział się po piątkowym meczu 15. kolejki Ekstraklasy, kiedy to „Miedziowi” podejmowali Lecha Poznań. Szkoleniowiec nie krył rozżalenia, gdyż wiedział, że remis był w zasięgu jego piłkarzy.

Franciszek Smuda już niebawem pożegna się z funkcją pierwszego trenera w Lubinie. Po objęciu posady selekcjonera reprezentacji Polski, 61-letni szkoleniowiec musi bowiem zrezygnować z pracy na Śląsku. Mimo to Smuda swoją pracę wykonuje do końca i w każdym meczu walczy z zespołem o komplet punktów. W piątkowym meczu właśnie Zagłębie podejmowało Lecha i uległo skromnie 0:1. Opiekun gospodarzy nie krył rozgoryczenia i żalu, że nie udało się w tym spotkaniu zdobyć co najmniej jednego punktu.
– Szkoda, że nie udało nam się wywalczyć choćby jednego punktu, choć z przebiegu spotkania zasłużyliśmy chyba na remis. Zdenerwowałem się bardzo w sytuacji, w której popełniliśmy błąd i straciliśmy bramkę. Zawodnicy dali jednak z siebie wszystko, walczyli o wyrównującą bramkę, bo dla nas każdy punkt jest bardzo ważny. Przy takim zaangażowaniu Zagłębie na pewno się utrzyma – stwierdził po meczu Franciszek Smuda.











