We wtorkowym meczu towarzyskim z Węgrami trener reprezentacji wymieni aż ośmiu zawodników w porównaniu ze spotkaniem z Włochami. Nowe nazwiska zobaczymy w linii obrony, pomocy, ataku i w bramce.
Arkadiusz Głowacki, Eugen Polanski i kapitan Jakub Błaszczykowski to zawodnicy, którzy zagrali z Włochami w wyjściowym składzie. Będą oni mieli szansę wystąpić od pierwszej minuty także z Węgrami.

Być może Smuda chce, aby to zawodnik Trabzonsporu był filarem defensywy, wokół którego należy budować resztę obrony. Polanski i Błaszczykowski nie mają zbyt wielu okazji, by zagrać w swoich drużynach klubowych. Mecze reprezentacji mają im dać ciągłość w grze.
Kolejnym zawodnikiem niezbyt często grającym jest Łukasz Fabiański. Były bramkarz Legii przegrywa rywalizację z Wojciechem Szczęsnym, zarówno w Arsenalu, jak i w kadrze. Może i w tym przypadku Franciszek Smuda chce dać pograć swojemu podopiecznemu.
Ustawienie obronne należy uznać za mocno eksperymentalne. Łukasza Piszczka, pewniaka na prawej stronie, zastąpi Grzegorz Wojtkowiak. Na środku, obok wspomnianego Głowackiego, zagra nominalny prawy obrońca Marcin Wasilewski. Z kolei na lewej stronie defensywy wystąpi Marcin Komorowski, który faktycznie świetnie sobie radzi w Legii, ale… na środku obrony.
W pomocy na skrzydłach zagrają Maciej Rybus i Jakub Błaszczykowski. Ten pierwszy zastąpi Sławomira Peszkę. Środek boiska obstawią: Adam Matuszczyk, Dariusz Dudka i Eugen Polanski. W ataku Paweł Brożek zastąpi Roberta Lewandowskiego.
Początek meczu 15 listopada o godz. 20:30.











