W ostatnich dniach świat obiegła wiadomość, że Ebi Smolarek przechodzi testy w NAC Breda. Piłkarz zaprzeczył jednak tym informacjom, dodając, że chętnie wróciłby do Polski.

Smolarek przyznał, że treningi w Bredzie są jedynie sposobem, by wypracować formę. – W NAC Breda pracuje dyrektor sportowy, który był znajomym mojego taty. Zadzwoniłem więc do niego z zapytaniem, czy mógłbym potrenować z zespołem, a on po rozmowie z trenerem wyraził zgodę. Nie staram się o angaż w Bredzie, chcę po prostu podtrzymać formę – powiedział były reprezentant Polski.
Były piłkarz Feyenoordu Rotterdam czy Borussii Dortmund przyznał, że chętnie wróciłby do Polski. Jak na razie jednak media milczą na temat ewentualnego zainteresowania Smolarkiem przez kluby z T-Mobile Ekstraklasy. – Grałem w polskiej lidze rok i bardzo mi się w kraju podobało. Oczywiście, byłem piłkarzem Polonii Warszawa, a to niełatwa sprawa, ale bardzo chętnie wróciłbym do Polski. Jeśli będzie zainteresowanie, to jestem gotowy do rozmów – dodał Smolarek.
Smolarek ostatnio występował w ADO Den Haag. 12 spotkań i dwa gole to jednak za mało, by przekonać władze klubu do podpisania dłuższej umowy.
Więcej informacji na Bialoczerwoni.com.pl











